Ewangeliści - Łukasz i Mateusz, zgodnie wskazują na Betlejem jako miejsce narodzin Jezusa. Jego rodzice mieszkali w odległym o ok. 150 km Nazarecie w Galilei. W Ewangelii czytamy, że Józef z brzemienną Maryją ruszyli do Betlejem, by wziąć udział w spisie ludności.
- Ewangelia Łukasza wyrażała ogromne zainteresowanie pierwszymi dniami życia Jezusa i umiejscawia je w takim bardzo wyrazistym kontekście historycznym - kontekście spisu powszechnego zarządzanego przez cesarza Augusta. To już budzi pierwsze wątpliwości historyczne, ponieważ wiemy, że Oktawian August zarządził trzy spisy powszechne całego cesarstwa, ale dotyczyły one obywateli rzymskich - mówi na antenie radiowej Jedynki dr Mateusz Kusio, historyk z Wydziału Teologii i Religioznawstwa Katolickiego Uniwersytetu w Lovanium w Belgii. - Jezus i jego rodzina nie byli obywatelami rzymskimi, więc takim spisem nie mogli być objęci - podkreśla.
- Przypisanie miejsca narodzin Jezusa jako Betlejem podnosiło jego przywiązanie do statusu mesjańskiego, który we wszystkich Ewangeliach był bardzo istotny. Może mieć to znaczenie teologiczne, ponieważ Betlejem tłumaczy się bezpośrednio jako "dom chleba" i twierdzi się, że dodatkowym powodem, dla którego Betlejem to miejsce narodzin Jezusa, to etymologia tej nazwy, która wskazywałaby na pewien aspekt eucharystyczny późniejszej nauki Zbawiciela, szczególnie Jego ostatnich dni - tłumaczy ekspert.
Powrót do Nazaretu
W obawie przed Herodem Święta Rodzina uciekła do Egiptu, aby ostatecznie po latach przenieść się do Nazaretu. Jezus wówczas ma cztery lata i zaczynają wieść życie normalnej, żydowskiej rodziny.
Z zawodu Józef był cieślą, co z pewnością gwarantowało utrzymanie rodziny. - Cieśla jako wykwalifikowany robotnik, który ma fach w ręku, na pewno mógł zapewnić utrzymanie swojej rodzinie, tym bardziej, że ten okres, czyli pierwsze dziesięciolecia naszej ery, jest w Palestynie momentem, kiedy rozpoczyna się wiele projektów infrastrukturalnych - mówi gość Jedynki. - Te projekty rozpoczęły się za czasów panowania Heroda Wielkiego, który był też wielkim budowniczym - opowiada.
Jakim dzieckiem był Jezus?
Nieco więcej szczegółów na temat życia Jezusa dostarczają testy apokryficzne, które nie weszły do biblijnego kanonu. Traktować trzeba je jednak jako ludowe przypowieści, a nie przyczynek do autentycznej historii Jezusa. - Teksty apokryficzne odczytują przekaz ewangeliczny czterech Ewangelistów, a przede wszystkim św. Mateusza, św. Marka i św. Łukasza, i znajdują się w nich pewne niedopowiedzenia, a nawet dziury, czyli te lata w życiu Jezusa o których nic nie wiadomo - mówi dr Mateusz Kusio. - Te źródła są historycznie ciekawe, ponieważ przedstawiają jak wygląda życie dzieci w tym okresie. Z drugiej strony mając już wyobrażenie o tym, kim jest Jezus z perspektywy teologicznej i łącząc te dwa aspekty starają się dopowiedzieć historię Jego życia jako dziecka - dodaje.
Czytaj również:
Tytuł: Audycja specjalna
Prowadziła: Katarzyna Kobylecka
Gość: dr Mateusz Kusio (Wydział Teologii i Religioznawstwa Katolickiego Uniwersytetu w Lovanium w Belgii)
Data emisji: 24.12.2024 r.
Godzina emisji: 20.16
ans
Dzieciństwo Jezusa jest wielką zagadką. Co o nim wiemy? - Jedynka - polskieradio.pl