- Nasze motto brzmi: Przybliżamy niedostępne. Chcemy przybliżać odwiedzającym niedostępne, dla większości, miejsca - powiedział w audycji "Jedyne takie miejsce" dyrektor Muzeum Badań Polarnych w Puławach, dr Piotr Kondraciuk.
Zachęcając do wizyty, wskazał, że instytucja jest bardzo dobrze odbierana; zwiedzający twierdzą, że to interesujące i ciekawe miejsce. - U nas historia przeplata się z teraźniejszością. Pokazujemy współczesne obszary polarne, ale także przenosimy zwiedzających w dawne epoki - wytłumaczył dyrektor.
Eksponaty w Muzeum Badań Polarnych
Zwiedzający mogą zobaczyć też skuter śnieżny i sanie z polskich stacji polarnych. Muzeum posiada również kolekcję muszli, skamieniałości i bursztynów pochodzących z Syberii. W zbiorach instytucji znajdują się także zdjęcia z polskich wypraw badawczych, mapy i księgozbiór związany z badaniami polarnymi.
Osoby, które przyjadą do Puław będą mogły zobaczyć też prawdziwą perełkę polarnej motoryzacji - samochód, który przez wiele lat służył polskim polarnikom w Longyearbyen, stolicy Svalbardu. O eksponacie opowiedzieli w radiowej Jedynce dr Andrzej Pawłowski i Zdzisław Migdal z Muzeum Badań Polarnych w Puławach. Pojazd jest w bardzo dobrym stanie, jest w pełni sprawny - podkreślili rozmówcy Patryka Bedlińskiego.
W patio Muzeum Badań Polarnych zmontowany został domek skonstruowany i zbudowany przez prof. Marka Zajączkowskiego. Wzorowany na chatce Norweskiego Instytutu Polarnego, używanej na Kong Karls Land (Archipelag Svalbard) w latach 1968-1970 przez dr. Thora Larsena, był używany przez ekologów z Instytutu Oceanologii PAN na wyprawach na Ziemię Franciszka Józefa (w latach 1991, 1992 i 1993) oraz na północno-wschodniej Grenlandii w 1994 roku. Więcej na jego temat powiedziała Beata Kula, opiekunka ekspozycji.
Ofertę edukacyjną Muzeum Badań Polarnych w Puławach przybliżyła w radiowej Jedynce Katarzyna Krawczyk.
Co przez okno widzą polarnicy?
- Jeśli mamy takie wyobrażenie o strefach północnych, polarnych, że są to czarne skały, biały śnieg i nic więcej, to po przylocie na Spitsbergen, gdzie znajduje się Polska Stacja Polarna Hornsund im. Stanisława Siedleckiego, będziemy zaskoczeni - podkreślił dr Jerzy Giżejewski, który opowiedział o przyrodzie obszarów okołobiegunowych.
- Roślinność, jak na tę strefę klimatyczną, jest bardzo bogata - zaznaczył gość radiowej Jedynki. Ciekawostką jest, że rośliny drzewiaste tu występujące są karłowate - wierzba polarna ma średnio pięć centymetrów wysokości; pień 50-letniego drzewa ma pół centymetra średnicy.
Symbolem tego obszaru jest niedźwiedź polarny. - Liczyliśmy wizyty niedźwiedzi na prośbę norweskich badaczy zajmujących się ich wędrówkami. Mieliśmy między dwieście a trzysta wizyt w ciągu roku - powiedział dr Giżejewski. Jak należy się zachować, gdy spotkamy niedźwiedzia polarnego? Jakie inne zwierzęta można zobaczyć na Spitsbergenie?
O tym, kto może wziąć udział w misji, opowiedziała w audycji "Jedyne takie miejsce" Anna Nadolna, kierowniczka 47. Wyprawy Polarnej Instytutu Geofizyki PAN. - Potrzebne są osoby, które wykonują zawody, które być może nie przychodzą nam od razu do głowy, kiedy sobie myślimy o misji polarnej, np. kucharze - wskazała.
W Muzeum Badań Polarnych w Puławach można zobaczyć zrekonstruowane wnętrze Stacji im. Antoniego Bolesława Dobrowolskiego, polskiej stacji polarnej położonej na Antarktydzie Wschodniej, w Oazie Bungera, kilkadziesiąt kilometrów od brzegu Oceanu Południowego.
A jak wygląda życie na Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego, całorocznej jednostce naukowo-badawczej zarządzanej przez Instytut Biochemii i Biofizyki PAN, która znajduje się na półkuli południowej, w archipelagu Szetlandów Południowych, na Wyspie Króla Jerzego, u wybrzeża Zatoki Admiralicji?
Czytaj także:
Tytuł audycji: Jedyne takie miejsce
Prowadził: Patryk Bedliński
Data emisji: 8.02.2025 r.
Godziny emisji: 9.00-12.00
kk/kor
"Jedyne takie miejsce" z Muzeum Badań Polarnych w Puławach - Jedynka - polskieradio.pl