Ruszył wznowiony program "Czyste powietrze". Można otrzymać nawet do 170 tys. zł dofinansowania na termomodernizację. Obejmuje ona m.in. wymianę okien, pieców grzewczych i ocieplenie budynku. W odróżnieniu od poprzedniego programu nie będzie można uzyskać dofinansowania na przykład do zakupu pieca na gaz.
Jakie inne zmiany przewidziano w programie? - Przede wszystkim wprowadzamy operatorów gminnych, którzy mają przeprowadzać obywatela przez ten proces. Po pierwsze go wyedukować, pomóc mu wypełnić wniosek, a potem kontrolować, czy przebieg inwestycji ma poprawny charakter. Dobrze wiemy, jakie nieprawidłowości miały miejsce, i teraz chcemy skorzystać z pomocy gmin, które oczywiście dostaną za to odpowiednie wynagrodzenie, by właśnie przeprowadziły obywatela przez ten proces suchą stopą i bezpiecznie - powiedziała ministra Paulina Hennig-Kloska.
Pomogą operatorzy z gminy
Kolejna zmiana, o której mówiła gościni Jedynki, dotyczy wprowadzenia katalogu cenowego. - Nie będzie już takiej możliwości, by np. 300-procentowe marże wprowadzać do systemu. Półka cenowa będzie określała, za jaki rodzaj remontu, jaki element urządzenia, jakie urządzenie ile będziemy mogli dostać zwrotu. To jest bardzo ważne, bo ja pokazywałam nawet na swoich social mediach, jak potrafiły zmieniać się wyceny usług świadczonych przez wykonawców w programie Czyste Powietrze, jak nagle faktura za docieplenie budynku z 69 tys. zł spadała na 25 tys. zł., a takie były przekroczenia. W nowym programie nie będzie na to przestrzeni - zapewniła Hennig-Kloska.
Ministra powiedziała, że maksymalna kwota dofinansowania, którą będzie można dostać w programie, to 170 tys. zł. - Ale to przy urządzeniach grzewczych konkretnego typu. A zrobiliśmy bardzo dobre rozeznanie na rynku, jakie dzisiaj są parametry cenowe takiej pełnej termomodernizacji, z wymianą konkretnych źródeł ciepła, i adekwatnie do rynku ustawiliśmy te widełki cenowe. No oczywiście to jest przy najdroższych urządzeniach grzewczych - tłumaczyła. Dodała też, że resort klimatu i środowiska przewiduje osobną ścieżkę przyznawania dotacji dla osób, które w poprzednich edycjach programu rozpoczęły już zmianę ogrzewania na gazowe.
Bałagan po poprzednikach
Odnosząc się do sprawy wykonawców, którzy mają cały czas nieuregulowane faktury za usługi w programie, stwierdziła, że "70 procent wniosków o wypłaty, które leżą, ma korekty do zrobienia". - My czekamy na uzupełnienie dokumentów, złożenie wyjaśnień, zrobienie korekty faktury. Tu już piłka leży po stronie wykonawcy. Jak on szybko poprawi dokumenty, odpowie na zapytania kontrolera, to oczywiście będziemy wypłacać - mówiła.
- Poziom zaniedbań poprzedników - to wszystko oczywiście jest zbadane w tej chwili przez prokuraturę - doprowadził do bardzo dużego bałaganu na rynku, bardzo wielu nieprawidłowości. A im szybciej branża będzie współpracować z Narodowym Funduszem i z wojewódzkim funduszami, tym szybciej uporządkujemy, powypłacamy wszystkie zaległości - dodała ministra.
"Różnica nawet 400 procent na rachunku"
Paulina Hennig-Kloska podkreśliła w audycji, że nowa odsłona programu i pozyskanie w nim kolejnych 10 miliardów zł mają na celu wsparcie obywateli. - Żeby im pomóc w procesie transformacji, termomodernizacji, podniesienia efektywności energetycznej ich budynków. Różnica między domem, który jest porządnie ztermomodernizowany, a takim, który jest, że tak powiem, gołym murem, potrafi wynosić nawet 400 procent na rachunku - stwierdziła.
O dotację w ramach "Czystego powietrza" 2025 mogą starać się osoby fizyczne, które są właścicielami lub współwłaścicielami domu jednorodzinnego lub wydzielonego w nim lokalu mieszkalnego z wyodrębnioną księgą wieczystą. Wnioski o dotację w ramach rządowego programu można składać w urzędzie gminy lub online za pośrednictwem stron gov.pl.
Źródło: Program 1 Polskiego Radia/paw/kor
Program Czyste Powietrze. "Nawet 400 proc. różnicy na rachunku" - Jedynka - polskieradio.pl