"Macie swoje dogmaty i swoje inkwizycje". Burza w sieci po tekście Matczaka
"Czasem wydaje mi się, że jesteście gotowi przytulić znajomego, który wyzna, że jest gejem, ale znajomemu, który powie, że wierzy w Boga, każecie wyp**** z domu, jak zacofany Janusz synowi gejowi" - tak broni swojego eseju w "Gazecie Wyborczej" Marcin Matczak. Tekst prawnika wywołał lawinę komentarzy.