Im więcej mocy tym lepiej?
Znowu musimy sięgnąć do historii. Czyżby archetyp Jounga sprawdzał się i w motoryzacji? Otóż historycznie w dychawicznych pojazdach wiecznie brakowało mocy. Na szczęście w parze z tym szły słabe zawieszenia, ogumienie i hamulce. Motoryzacja, jako swoboda i szybkość przemieszczania się ciągle tęskniła za tą szybkością, a szybkość to moc.