Jak dodaje wykładowca Wyższej Szkole Bankowej w Poznaniu, groźniejszym wymiarem amerykańsko-chińskiej rywalizacji jest konfrontacja militarna. - Bardzo pośrednio wspomina o niej sekretarz stanu Rex Tillerson mówiąc o tym, że Stany Zjednoczone nie pozwolą na rozbudowywanie strefy wpływu Chin w rejonie Morza Południowochińskiego przez rozbudowę fortyfikacji wojskowych. Gdyby rzeczywiście ta konfrontacja miała się tam zaostrzać, zacznie się robić groźnie - uważa Bodył Szymala.
Zdaniem Mariusza Dąbrowskiego z Uniwersytetu w Białymstoku, w tej chwili nie ma jeszcze powodów do obaw. - Chiny są obecnie po prostu za słabe. Niedawno ukazała się analiza think tank Rand, z której wynika, że w razie konfrontacji relatywnie zwycięsko, bo obie strony by na tym straciły, wyszły by z niej Stany Zjednoczone. Chiny nie są więc jeszcze gotowe do bezpośredniej konfrontacji, ale w przyszłości może do niej dojść - przyznaje znawca Dalekiego Wschodu.
Gdzie rykoszet współzawodnictwa USA i Chin spowoduje załamanie i krach? Czy to koniec świata idei politycznych, a polityka zostanie zredukowana do gospodarki i układów handlowych: jednych rozmontowywanych a innych zawiązywanych, tak jak kiedyś umowy polityczne? O tym w nagraniu audycji.
Audycja: Kontra-punkt
Prowadzi: Michał Żakowski
Goście: dr Piotr Bodył Szymala (Wyższa Szkoła Bankowa w Poznaniu, znawca świata finansów), Mariusz Dąbrowski (Uniwersytet w Białymstoku, znawca Dalekiego Wschodu)
Data: 13.02.2017
Godzina: 21.09
pg/gs
Czy świat jest skazany na rywalizację Chin i USA? - Jedynka - polskieradio.pl