- Pamiętam, jak mój starszy brat Rafał zaczął studiować w Warszawie na ASP i w 1986 roku zaprosił nas na festiwal Jazz Jamboree. To, co tutaj zobaczyliśmy i z czym się zetknęliśmy to było niesamowite. Samo instrumentarium na scenie robiło wrażenie, bo u nas takich instrumentów wcale nie było. Samo bycie na tym festiwalu i różnorodność ludzi, którzy tu przyjechali było niesamowite. To wpływało na naszą muzykę – wspomina.
Historia rodziny Golców jest dramatyczna, ale przez to też piękna. Dziś pamięć o cioci Pawła Golca została zachowana w filmie fabularno-dokumentalnym "Lawina".
- Siostra ojca – Stanisława Golec pseud. Gusta wstąpiła do Narodowych Sił Zbrojnych w 1945 roku. Można powiedzieć, że to była taka partyzantka. Do tej partyzantki weszła osoba, która doprowadziła do zagłady tych ludzi. To się wydało w 2006 roku, kiedy osoba, która tego dokonała na łożu śmierci zaprosiła prokuratora z IPN-u i wskazała miejsce mogiły. Okazało się, że są w województwie opolskim. Teraz, jak w trakcie prowadzonych badań dowiadujemy się, co tam się wydarzyło, to okazuje się, że to były dramatyczne historie. Na jednej mogile jest postawiony słup wysokiego napięcia, żeby tylko jej nie odkopać – mówi ze smutkiem.
Co, zdaniem Pawła Golca, ma wspólnego muzyka jazzowa z muzyką góralską? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.
Tytuł audycji: "Już taki jestem" w paśmie "Cztery pory roku"
Prowadzi: Jolanta Fajkowska
Gość: Paweł Golec (muzyk)
Data: 15.03.2018
Godzina emisji: 9.46, 10.45, 11.43
abi/kk
Muzyka jazzowa i muzyka góralska. Co mają wspólnego? - Jedynka - polskieradio.pl