Prof. Wacław Lewandowski, z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, podkreślił, że umożliwia ona wgląd w sprawy zakulisowe, o których na emigracji nie pisano i nie utrwalano inaczej niż w wypowiedziach prywatnych – czyli w listach.
Gość "Kulturalnego Wieczoru z Jedynką" zaznaczył, że "Wiadomości" były głównym pismem ośrodka londyńskiego emigracji. Ludzie ci trwali przy zasadach legalizmu państwowego i chcieli kontynuować idee II RP. Różne siły wywierały wtedy na nich naciski, gdyż ich polityczne stanowisko było niewygodne z punktu widzenia ówczesnego porządku politycznego.
- W tamtych czasach byli tacy, którzy uważali Józefa Mackiewicza, za kogoś, kto w sposób szalony, przesadny, oskarża swojego brata Stanisława Cata-Mackiewicza o współpracę z reżimem peerelowskim. Dziś wiemy, że była ona faktem – zauważył prof. Wacław Lewandowski.
W rozmowie z Anną Lisiecką dodał, że w rezultacie potępienia uwikłania politycznego swojego brata, Józef zerwał z nim kontakty. Zauważył, że pryncypialność Józefa Mackiewicza i jego żony Barbary Topolskiej, łączyła się z wielkim realizmem politycznym.
- Im dalej w lata, tym częściej w tych listach pojawiają się westchnienia Mackiewicza, zaduma nad klęską polityczną jego środowiska – podkreślił.
(pp)
Aby posłuchać rozmowy "Antykomunista do grobowej deski", wystarczy kliknąć w dźwięk w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.
Mackiewicz - antykomunista do grobowej deski - Jedynka - polskieradio.pl