Ekologiczne zastępniki
Nowe prawo dotyczy sztućców, talerzy czy słomek wykorzystywanych w gastronomii, ale też np. patyków do balonów czy patyczków higienicznych.
- Zdefiniowano kilkanaście kategorii produktów, które są tym objęte. Definicja była taka, że wyrugowane ma być to, co może mieć zastępnik z innych materiałów. I tu świetnym przykładem są właśnie patyczki do czyszczenia uszu czy nosów dzieci, bo można je zrobić z papieru makulaturowego - wyjaśnia Sławomir Brzózek.
Ekspert zaznacza, że plastikowe produkty jednorazowe to w skali świata miliony ton tworzyw sztucznych. - Trzeba na to zużyć potężne ilości ropy, dla której można mieć sensowniejsze zastosowania - zauważa ekspert.
Szkodliwy mikroplastik
Problemem jest również zanieczyszczanie środowiska, gdyż tworzywa sztuczne nie rozkładają się, tylko się rozpadają na coraz mniejsze kawałki. - A o problemie zanieczyszczenia środowiska mikroplastikami, czy też nanocząsteczkami plastiku, myślę, że większość naszych słuchaczy już słyszała i to jest naprawdę duży problem, dlatego że te nanocząsteczki są w jedzeniu, które jemy, w powietrzu, którym oddychamy - zaznacza Sławomir Brzózek.
Aktualnie można sprzedawać jedynie zapasy jednorazowych opakowań z plastiku znajdujące się w magazynach, hurtowniach czy sklepach.
Czytaj także:
Tytuł audycji: "Cztery pory roku"
Prowadziła: Sława Bieńczycka
Gość: Sławomir Brzózek (ekolog z Uczelni Łazarskiego)
Data emisji: 9.06.2023
Godzina emisji: 11.17
mgc
Koniec z plastikowymi jednorazówkami. Jakie zmiany przewiduje prawo? - Jedynka - polskieradio.pl