Aleksander Fredro należy do najczęściej wystawianych polskich dramatopisarzy. Od 1945 roku na polskich scenach "Zemstę" wystawiono 193 razy, odbyło się 178 premier "Ślubów panieńskich" i 124 premiery "Dam i huzarów". Historia pozostawiła miejsca związane z życiem Fredry poza granicami Polski, może dlatego nie było dotąd w Polsce przestrzeni poświęconej jego pamięci. Taką funkcję pełni Dom Komedii.
Pisarz urodził się 20 czerwca 1793 roku w Suchorowie pod Przemyślem. Jako 16-latek wstąpił do armii Księstwa Warszawskiego i do 1814 roku był oficerem wojsk napoleońskich. Walczył pod Dreznem i Lipskiem, uczestniczył w wyprawie na Moskwę, z rosyjskiej niewoli zbiegł w przebraniu wieśniaka. Po powrocie do ojczyzny osiadł w rodzinnym gnieździe - Beńkowej Wiszni.
Czytaj również:
Historia jednego talerza
O swoim pokrewieństwie z komediopisarzem Maciej Szeptycki dowiedział się w dzieciństwie, za sprawą elementu zastawy. Potomek Fredry nazywa tę opowieść "Historią jednego talerza". Jej tytuł wynika z symbolu widniejącego na zastawie. - Kiedyś zwróciłem na niego uwagę i zauważyłem, że jest nad nim korona i składa się z kilku pól. Zapytałem, o co chodzi, a mama powiedziała mi, bym porozmawiał z dziadkiem, praprawnukiem Aleksandra Fredry. Tak zaczęły się moje rozmowy z dziadkiem i gdzieś po drodze się dowiadywałem, że jestem potomkiem tego człowieka - wspomina Maciej Szeptycki.
Pod koniec lat 90. potomek Fredry wraz z partnerką wybrał się do ruin pałacu w Łaszczowie. Parę lat później rozpoczęły się starania o odzyskanie obiektu. Kiedy się to udało, pozostało wybrać przeznaczenie odbudowanego pałacu. - W 2009 roku wpisałem w wyszukiwarce dwa słowa: Fredro i muzeum. Nie uzyskałem odpowiedzi. Potem przyszła myśl, że przecież mieszkam w tym muzeum - mówi gość radiowej Jedynki.
Dom Komedii - więcej niż muzeum
Maciej Szeptycki podkreśla, że Dom Komedii jest czymś więcej niż muzeum. - To inicjatywa, która wyszła z rodziny. Staramy się tym zarażać maksymalnie dużo ludzi. Nazwa też nie jest przypadkowa. To słowo o ciepłej, osobistej i rodzinnej konotacji ma oznaczać miejsce, do którego każdy jest zaproszony - wyjaśnia Maciej Szeptycki.
- Spotykamy wielu wspaniałych ludzi, którzy bezinteresownie pomagają nam to realizować krok po kroku. Na razie nie spotkaliśmy formuły, w której miałoby być to wsparte przez instytucje państwowe; może kolejny rok przyniesie zmianę - opowiada potomek Fredry. - Wiemy, że warto to zrealizować, dlatego idziemy, przyjmując strategię maratończyka: myślimy, jak zrobić następny krok. Wiemy, jaki jest cel: Dom Komedii Aleksandra Fredry. Nie wiemy natomiast, ile ta droga będzie trwała - dodaje.
Tytuł audycji: "Kulturalna Jedynka"
Prowadziła: Martyna Podolska
Gość: Maciej Szeptycki (założyciel Domu Komedii, potomek Aleksandra Fredry)
Data emisji: 8.08.2023
Godzina emisji: 23.39
qch
Dom Komedii Aleksandra Fredry w Łaszczowie. "To więcej niż muzeum" - Jedynka - polskieradio.pl