48. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Podsumowanie czterech dni pokazów

Data publikacji: 22.09.2023 09:21
Ostatnia aktualizacja: 22.09.2023 09:22
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
48. FPFF w Gdyni potrwa do 23 września
48. FPFF w Gdyni potrwa do 23 września, Autor - PAP/Andrzej Jackowski
Czwarty dzień 48. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni za nami. Wydarzenie, które odbywa się pod patronatem radiowej Jedynki, potrwa do 23 września; wtedy też poznamy laureatów trzech festiwalowych konkursów. A w "Magazynie bardzo filmowym" podsumowaliśmy dotychczasowe pokazy.
  • 48. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni odbywa się w dniach 18-23 września.
  • Za nami cztery dni pokazów konkursowych. W czwartek (21.09) publiczność mogła zapoznać się chociażby z filmem "Kos" Pawła Maślony. Przed nami natomiast projekcja m.in. "Raportu Pileckiego".
  • Polskie Radio jest patronem medialnym 48. FPFF w Gdyni.

Podczas festiwalu pokazanych zostanie w sumie 120 filmów pełno- i krótkometrażowych. Filmy walczą w trzech konkursach: w Konkursie Głównym o Złote Lwy startuje 16 pełnometrażowych filmów fabularnych, w Konkursie Filmów Mikrobudżetowych o nagrodę rywalizują 4 filmy, a w Konkursie Filmów Krótkometrażowych znalazło się 25 tytułów.

Festiwal, którego jednym z patronów medialnych jest Polskie Radio, potrwa do 23 września - wtedy poznamy tegorocznych laureatów.

W gronie produkcji ubiegających się o Złote Lwy znalazł się "Kos" Pawła Maślony - western kościuszkowski z Jackiem Braciakiem, Robertem Więckiewiczem i Agnieszką Grochowską w obsadzie. Premiera obrazu miała miejsce w czwartek (21.09) w Gdyni.

Akcja filmu obejmuje kilka dni przed wybuchem powstania kościuszkowskiego. Film nie jest jednak, jak zaznacza również twórca, produkcją historyczną. Na antenie radiowej Jedynki przed rokiem twórca "Kosa" nazwał go mieszanką gatunków. Z kolei w rozmowie z Martyną Podolską reżyser przyznaje, że w jego produkcji drastyczne sceny przeplatają się z humorem i ironią. - Lubię, jak jest śmiesznie i strasznie, i przejmująco. Na koniec najważniejsze jest dla mnie, by film był poruszający - zdradza Paweł Maślona.

Czytaj także:

"Horror story" - komedia czy film z dreszczykiem?

- Dla mnie to jest czarna komedia. Są na początku elementy horrorystyczne, trochę zwodzimy widza, ale potem idziemy w innym kierunku - wyjaśnia Adrian Apanel, reżyser "Horror story". - Dla mnie ten tytuł jest też ironiczny. Później się okazuje, że ten horror z tytułu to nie tylko horror pewnego domu, ale też to, co przydarza się Tomkowi przy wchodzeniu w dorosłość - dodaje.

Wspomniany przez reżysera Tomek jest głównym bohaterem "Horror story". Kończy on prestiżowy kierunek na studiach i wchodzi w dorosłość; jak się jednak okazuje, nie wie do końca co ze sobą zrobić. - Tomek jest wrzucony w przeróżne sytuacje, zakrawające bardzo mocno o absurd. Napotyka ekscentrycznych, bardzo dziwnych ludzi. Próbuje się w tym odnaleźć, ale im głębiej w las, tym jest trudniej i dziwniej - zdradza Jakub Zając, odtwórca roli Tomka.

W produkcji wystąpili zarówno aktorzy z młodszego pokolenia, m.in. Michalina Olszańska, Paulina Gałązka i Konrad Eleryk, jak również weterani sztuki aktorskiej: Marian Opania i Anna Seniuk. - Jestem bardzo zadowolony z obsady. Starałem się znaleźć bardzo dobrych aktorów, którzy pasują do tych ról. (...) Zależało mi, aby te teksty, które są ironiczne same w sobie, były też grane na serio - opowiada Adrian Apanel.

Film "Chłopi". L.U.C.: za mną wielka przygoda

Wyjątkowym zainteresowaniem cieszył się w Gdyni pokaz "Chłopów"animacji malarskiej na podstawie powieści Władysława Reymonta, wyreżyserowanej przez DK Welchman i Hugh Welchmana. Produkcja w gruncie rzeczy powstała dwukrotnie: najpierw została nakręcona wersja aktorska. Dopiero później 100 malarzy z kilku krajów, przez dwa lata, malowało każdą scenę na płótnie. Następnie za pomocą techniki klatkowej został stworzony obraz "Chłopi". DK Welchman przyznała w w radiowej Jedynce, że na potrzeby produkcji powstało 40 tys. namalowanych obrazów.

Źródło: NEXTFILMPL/YouTube

- Za mną wielka przygoda. Cztery lata pracy, pierwszy film fabularny udźwiękowiony w pełnej skali, włącznie z przygotowaniem muzyki na plan, tańców i choreografii - przyznaje producent L.U.C., który odpowiada za muzykę w malarskiej adaptacji "Chłopów".

Nad oprawą animacji kompozytor pracował wraz z Rebel Babel Film Orchestra. - Dotychczas byliśmy bardziej w muzyce dętej, big bandach. (...) Teraz, do tego filmu, stworzyliśmy specjalny przekrój orkiestry folkowej; połączyliśmy ją z orkiestrą symfoniczną - tłumaczy L.U.C. i zapowiada, że w październiku pojawi się płyta z kompozycjami, który powstały na potrzeby filmu. Na albumie, jak dodaje gość radiowej Jedynki, pojawią się także utwory nagrane wspólnie z gwiazdami polskiej muzyki.

Przemysław Wyszyński: w Gdyni film nabiera innej perspektywy

Na swój pokaz w ramach festiwalu w Gdyni czeka jeszcze przypominający losy rotmistrza Witolda Pileckiego "Raport Pileckiego" Krzysztofa Łukaszewicza. Film trafił do kin wraz z początkiem września; jak jednak zaznacza Przemysław Wyszyński, odtwórca roli rotmistrza, w Gdyni sztuka filmowa nabiera innej perspektywy. - Tutaj spotykamy się z innymi twórcami, którzy tworzą swoje projekty i opowiadają historię swojej wrażliwości. Zobaczyć ich, jak oni opowiadają o swoich filmach, to jest bardzo inspirujące - mówi aktor.

- Jest to dość bolesna historia. Mam nadzieję, że ten film nie pozostawi widzów obojętnymi - zaznacza Przemysław Wyszyński. - To film trudny, dramat wojenny czy obyczajowy. Wymaga on jakiegoś skupienia i jakiegoś rodzaju zaufania do siebie, aby go przyjąć. Polecam, by to uczynić - zachęca rozmówca Martyny Podolskiej.


POSŁUCHAJ

42:24

48. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Podsumowanie czterech dni pokazów (Magazyn bardzo filmowy/Jedynka)

 

Tytuł audycji: Magazyn bardzo filmowy

Prowadziła: Martyna Podolska

Data emisji: 21.09.2023

Godzina emisji: 23.09

qch

Muzyczna Jedynka
Muzyczna Jedynka
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.