Od kiedy obchodzimy dni Babci i Dziadka?
Święta, które celebrujemy 21 i 22 stycznia, są stosunkowo młode. Początki tradycji sięgają lat 60. XX wieku. Pierwotnie, w 1964 roku, Dzień Babci bez skutku próbował rozpropagować tygodnik "Kobieta i Życie". Rok później historia przeniosła się do Poznania. Przyjechała tam wówczas Mieczysława Ćwiklińska, która grała babcię w jednym z teatrów. Redaktorzy nieistniejącego już magazynu "Express Poznański" w ramach podziękowania wręczyli aktorce mały tort z napisem "Dla babci". Słodki upominek przygotowali cukiernicy z Hotelu Merkury (dziś Mercure), którzy do dziś przygotowują wypieki według starych przepisów. - Wszystkie receptury są z lat 60. (...) Mam jeszcze zeszyty z tego okresu - opowiada Grzegorz Dziamski, szef cukierni hotelu.
A jak było z Dniem Dziadka? Ten zaczęto obchodzić parę lat później. W latach 70. próbowano ustalić jego datę na 30 maja, czyli dzień urodzin Mieczysława Fogga. Data jednak się nie przyjęła, więc uroczystość zaczęto obchodzić dzień po święcie babć.
Babcie i dziadkowie. Jak zmieniała się ich rola?
Zdaniem dr Marty Majorczyk z Uniwersytetu SWPS, współcześnie o roli babci i dziadka decyduje kilka czynników. Istotny jest chociażby sposób, w jaki babcie i dziadkowie funkcjonują w dzisiejszym świecie. - Ta relacja może być umacniania w zupełnie inny sposób, poprzez telefon czy łączenie internetowe, albo bycie obok siebie. Mamy takie historie, że rodzice wspólnie mieszkają w domu wielopokoleniowym albo tej samej miejscowości - wymienia ekspertka.
Gość "Czterech pór roku" zwraca również uwagę, że obecnie babcie i dziadkowie są bardziej mobilni. - Nawet jeśli jest emerytura, to dziadek z babcią jeszcze są aktywni w kwestii pracy, albo po prostu są aktywni społecznie. (...) To jest też efekt tego, że możemy się rozwijać i uczyć przez całe życie - wyjaśnia dr Marta Majorczyk.
- Można duchowo czuć się młodo i jak najbardziej cieszyć się z ponownego angażowania się w wychowanie kolejnego pokolenia. Tylko ta odpowiedzialność nie jest już na moich barkach, tylko na barkach moich dzieci. Jestem instytucją wspierającą i mogę być autorytetem w przekazie różnych informacji czy wartości - mówi gość radiowej Jedynki.
Czytaj także:
Nauczyciele i autorytety
Ekspertka Uniwersytetu SWPS zwraca także uwagę na to, że babcie i dziadkowie przekazują zasady i wartości w rodzinie. - To między innymi cenienie wiedzy. (...) Mogą na przykład przekazywać historie rodzinne. Dziadkowie są też takimi korzeniami, wnukowie mogą zapytać ich, kto był wcześniej i jakie były czasy, w których dziadkowie byli dziećmi - wymienia dr Majorczyk.
Tytuł audycji: Cztery pory roku
Prowadził: Kuba Marcinowicz
Materiał: Sandra Soluk
Gość: dr Marta Majorczyk (pedagog, Uniwersytet SWPS)
Data emisji: 22.01.2024
Godziny emisji: 9.21, 9.39
qch
mp
Babcie i dziadkowie kiedyś i dziś. Jak zmieniała się ich rola? - Jedynka - polskieradio.pl