"Matka" Witkacego w Teatrze Ateneum. Agata Kulesza: weszłam w to dosyć odważnie

Data publikacji: 15.04.2024 10:30
Ostatnia aktualizacja: 15.04.2024 10:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Martyna Podolska i Agata Kulesza
Martyna Podolska i Agata Kulesza , Autor - Wiesława Szol
- Wielkie diwy teatralne grały tę rolę. Teraz kolej na mnie i początkowo byłam przerażona, bo dla mnie  Śląska, Mikołajska i Lassek to są pomniki. A później powiedziałam: "co ty się przejmujesz, Agata, już masz tyle lat, takie doświadczenie w tym zawodzie, że możesz śmiało w to wejść", i weszłam. Wydaje mi się, że dosyć odważnie. Jak spadać, to z wysokiego konia - mówi w "Kulturalnej Jedynce" Agata Kulesza o swojej roli w jednej z najsłynniejszych sztuk Witkacego pt. "Matka", którą można zobaczyć w Teatrze Ateneum w Warszawie. 
  • Jedna z najsłynniejszych sztuk Witkacego pt. "Matka" na afiszu Teatru Ateneum w Warszawie.
  • "Matkę" wyreżyserowała jedna z najbardziej nagradzanych reżyserek teatralnych Anna Augustynowicz, a w tytułowej roli zobaczyć można Agatę Kuleszę
  • Przedstawienie przygotowano z okazji 100. rocznicy powstania sztuki, z okazji 95. rocznicy działalności stołecznego Teatru Ateneum oraz w 40. rocznicę premiery "Matki" wystawionej w Teatrze Ateneum przez jego dyrektora Janusza Warmińskiego.

- Bardzo trudno uczyć się tego tekstu na pamięć. Początkowo jest przerażenie i złość na Witkacego, że był szalonym grafomanem. Później człowiek zaczyna się w to wczytywać. Zaczyna słyszeć piękno tej frazy. Zaczyna się do niej przyzwyczajać, a później jeszcze zaczyna uczyć się na pamięć i znowu złorzeczy, ale nagle to wchodzi i zaczyna się rozumieć, dlaczego tak poukładał te słowa - mówi Agata Kulesza w Programie 1 Polskiego Radia. 

POSŁUCHAJ

18:00

Agata Kulesza o swojej roli w sztuce "Matka" Witkacego w Teatrze Ateneum (Kulturalna Jedynka)

 

"Matka" Witkacego. O czym jest? 

- O ile jeszcze jakieś lata temu mówiło się o tym, że sztuka "Matka" targa najświętsze wartości, czyli relacje z matką, to jestem zdania, że też pokazuje, jak teraz inny mamy świat, bo targamy na każdej terapii te relacje z matką od samego początku i od tego zaczynamy, więc u nas już tego nie ma, w naszym świecie. Targania tej najświętszej matki. My te matki mamy jakoś w swojej głowie okiełznane i wiemy, czego nas uczą, pracujemy nad tym, zmieniamy się. Nie odrzucając matki i jakby mając nadal szacunek do swoich matek - ocenia aktorka.

- Natomiast figura, jaka jest w tym dramacie, czyli toksycznego splątania pomiędzy synem a matką, myślę, że występuje cały czas, czyli coś takiego chorego, że oni bez siebie nie istnieją, kochają się i nienawidzą jednocześnie. Chcą to zerwać, ale nie potrafią. Wiedzą, że nie potrafią bez siebie żyć, nie umieją inaczej i prześladują siebie nawzajem, w taki sposób tocząc to życie. Matka, która chciałaby i ma oczekiwania wobec syna, żeby on się od niej odczepił, mówiąc brzydko, i syn, który chciałby też odejść i być osobny, a tego nie potrafi zrobić. Tak trwają w jakimś strasznie toksycznym uścisku, i dla mnie o tym jest ta sztuka - podkreśla rozmówczyni Martyny Podolskiej. 

Agata Kulesza: teatr mnie rozwija

- Jestem przyzwyczajona do swoich psychologicznych grań, a Ania (Anna Augustynowicz - red.) jest w tym teatrze formy, ale wydaje mi się, że udało nam się to pomieszać. Ania ma wspaniałe ucho na frazę, świetnie słyszy, można jej zaufać, ale myślę, że też ja ją gdzieś przekonałam, że nawet w takiej sztuce, gdzie jest ta groteska i gdzie jest ta forma, można przemycić bardzo psychologiczne, ludzkie rzeczy. Forma też jest o ludziach, tylko że czasami te słabości mogą się tak wypsnąć, i że to ma też swoją siłę - oceania Agata Kulesza. Lubię teatr, z teatru wyrosłam. Czasami marudzę i czasami jestem zmęczona, bo to jest bardzo ciężka praca, ale to jest coś, co mnie bardzo rozwija - dodaje. 

Przedstawienie przygotowano z okazji 100. rocznicy powstania sztuki, z okazji 95. rocznicy działalności stołecznego Teatru Ateneum oraz w 40. rocznicę premiery "Matki" wystawionej w Teatrze Ateneum przez jego dyrektora Janusza Warmińskiego.

witkacy_1200.jpgWitkacy. Serwis specjalny Polskiego Radia

W audycji ponadto:

- Rozmowa z pełniącą obowiązki dyrektorki Zachęty - Narodowej Galerii Sztuki Justyną Szylman o rozpoczynającym się Biennale Sztuki w Wenecji i udziale w nim polskich artystów.

- Recenzja teatralna od Ewy Heine: "Gra o męce i zmartwychwstaniu" w Polskiej Operze Królewskiej.

Tytuł audycji: Kulturalna Jedynka

Prowadziła: Martyna Podolska

Gość: Agata Kulesza (aktorka)

Data emisji: 14.04.2024

Godzina emisji: 23.09

kh/wmkor

Ekspres Jedynki
Ekspres Jedynki
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.