Henryk Miśkiewicz wspomina Jana Ptaszyna Wróblewskiego. "Był bardzo otwartym muzykiem"

Data publikacji: 07.05.2024 21:45
Ostatnia aktualizacja: 08.05.2024 08:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W wieku 88 lat zmarł Jan Ptaszyn Wróblewski. W Jedynce wspominał go Henryk Miśkiewicz
W wieku 88 lat zmarł Jan Ptaszyn Wróblewski. W Jedynce wspominał go Henryk Miśkiewicz, Autor - Cezary Piwowarski/Polskie Radio
- Jeżeli chodzi o granie jazzu i improwizację, to dawał wszystkim dużo wolności - mówił w Programie 1 Polskiego Radia Henryk Miśkiewicz o Janie Ptaszynie Wróblewskim. W wieku 88 lat odszedł od nas jeden z najbardziej zasłużonych polskich jazzmanów w historii.
  • Jan Ptaszyn Wróblewski zmarł 7 maja w Warszawie w wieku 88 lat.
  • Był mistrzem jazzu i wybitnym dziennikarzem muzycznym.
  • W "Muzycznej Jedynce" wspominał go Henryk Miśkiewicz.

Henryk Miśkiewicz z Janem Ptaszynem Wróblewskim grał praktycznie od zawsze i była to dla naszego gościa prawdziwa szkoła jazzu. - Współpraca z Ptaszynem zaczęła się chyba w 1972 lub 1973 roku. Najpierw w Studiu Jazzowym Polskiego Radia, później w Chałturniku. Następnie grałem w zasadzie we wszystkich zespołach, które Ptaszyn budował. Sam Ptaszyn mówił, że powyżej kwartetu zawsze Miśkiewicz jest na scenie - opowiadał Henryk Miśkiewicz.

- Wszystkie nuty, które dostawaliśmy, były perfekcyjnie napisane. W ten sposób, że od razu czytało to się bardzo łatwo (…). Jeżeli chodzi o granie jazzu i improwizację, to dawał wszystkim dużo wolności i cieszył się wręcz, jak tego perfekcjonizmu nie było. Był bardzo otwartym muzykiem i świetnie prowadził nasze wszystkie zespoły - kontynuował.

Henryk Miśkiewicz przypomniał, że Jan Ptaszyn Wróblewski miał też duże poczucie humoru.


POSŁUCHAJ

06:53

Henryk Miśkiewicz wspomina Jana Ptaszyna Wróblewskiego. "Był bardzo otwartym muzykiem" (Muzyczna Jedynka)


POSŁUCHAJ

02:14

Paweł Sztompke wspomina Jana Ptaszyna Wróblewskiego (Muzyczna Jedynka)

  

"To wspaniałe móc grać do końca"

Jan Ptaszyn Wróblewski był aktywny do ostatnich dni swojego życia, jeśli chodzi o sprawy radiowe, jak i muzyczne.

- Miał jeszcze propozycje koncertów w lipcu. To wspaniałe, że można tak do końca grać. Zazdroszczę tego - przyznał Henryk Miśkiewicz.

Nowa płyta Miśkiewicza

Henryk Miśkiewicz mówił w "Muzycznej Jedynce" również o swojej najnowszej płycie "Kakaruka", którą nagrał z Chopin University Big Band. Album, wydany przez Agencję Muzyczną Polskiego Radia, łączy czasy dawne ze współczesnymi.

- Płyta jest zbiorem utworów, które pisałem dla Orkiestry Polskiego Radia i Telewizji Studio S-1 pod dyrekcją Andrzeja Trzaskowskiego. Pisałem to 40-50 lat temu. Byłem więc tak młody, jak ci ludzie, którzy teraz to wykonują. Postanowiliśmy wyciągnąć te stare rzeczy z archiwum radia i nagrać to po raz drugi. Na początku miałem obawy, czy to robić, ale pod namową wielu ludzi zdecydowaliśmy się na to i płyta powstała - wyjaśniał.

Gość Jedynki przyznał, że nowa "Kakaruka" będzie brzmiała trochę inaczej. - Wiadomo, że możliwości nagraniowe i sprzętowe są zupełnie inne. Tak samo instrumenty inne. Natomiast same aranżacje i kompozycje, zresztą wszystkie moje, są jednak oryginalne - dodał.

Źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia/YouTube

Zobacz także:

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka

Prowadził: Paweł Sztompke

Data emisji: 7.05.2024 r. 

Godzina emisji: 18.24

DS/kormp

Tak to bywało
Tak to bywało
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.