To właśnie w Piotrkowie Trybunalskim przez lata powstawała jej przebogata twórczość literacka i ludowa, inspirowana jej własnym życiem oraz historią, tradycjami i zwyczajami Ziemi Piotrkowskiej. Pani Krystyna była osobą niezwykle zasłużoną dla kultury, wielokrotnie odznaczaną i nagradzaną. Jako jedna z pierwszych w 2008 roku otrzymała Tytuł Honorowy „Za zasługi dla Powiatu Piotrkowskiego”, a także Odznakę Honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”, Superekslibris przyznany przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Łodzi oraz Brązowy Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Zaczynała od poezji pierwsze wiersze przelała na papier z potrzeby serca i smutku na duszy, próbując poradzić sobie z z tragiczną śmiercią syna. Największy rozgłos przyniosła jej siedmiotomowa saga "Młyn na Stawkach", której zawdzięcza przydomek "Reymonta w spódnicy". Mimo wielokrotnego orędownictwa wielu łódzkich instytucji, a także prof. Dahliga, Krystyna Wieczorek nigdy nie doczekała się wymarzonej Nagrody Kolberga. - Według mnie zasługiwała na nią jak nikt inny. Pani Krystyna była wierną słuchaczką porannych jedynkowych audycji RCKL: "Etnowieści" i "Kiermaszu pod kogutkiem" - mówiła prowadząca Aleksandra Faryńska. Jej twórczośc to prawdziwa skarbnica wiedzy o świecie, którego już nie ma, a który jej udało się zatrzymać. Ciepła, wspaniała, serdecznie osoba o wielkiej pamięci, za swój cel w życiu obrała sobie podzielenie się swoją pamięcią z innymi ludźmi.
To mogło być na pożegnanie, jak mówiła, zaczynają swoją opowieść od pieśni miłosnej. - Ja byłam niechcianym dzieckiem, mnie matka nie chciała, bo miała 46 lat jak się urodziłam, a był przesąd taki, że jak się dziecko urodzi kiedy matka jest po czterdziestce, to będzie nienormalne. I ja jestem nienormalna, dlatego muszę pisać - mówiła. O miłości, życiu, realiach wiejskich, kuchni i sztuce pisała w prosty, szczery poruszający sposób.
- Ja mam bardzo lekkie pióro, opisywałam to co w myślach widziałam, to co przeżywam, co mi na myśl przyjdzie to piszę. Ręcznie. Wyobrażacie sobie, ile to tysięcy stron? Obrzędy, obyczaje, dożynki, chrzciny, ciszę się ogromnie, że ktoś się interesuje, i dlatego zapisałam, żeby takie piękne obyczaje zapamiętać.
Artystka zmarła, mając 85 lat.
Dożynek czas
W wielu miejscowościach w Polsce dziś obchodzone będą dożynki. Jedne z nich odbywać się będą w Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej. W ramach zapowiedzi wydarzenia, o żniwach i zwyczajach dożynkowych opowiadał etnograf z kolbuszowskiego skansenu - Janusz Radwański. Następnie jego wypowiedź zestawiliśmy z opowieścią kurpiowskiego śpiewaka i kazimierskiego laureata - Stanislawa Archackiego (wspomnienia z dawnych i współczesnych uroczystości dożynkowych). Posłuchaliśmy oczywiście pieśni i przyśpiewek związanych z tymi obrzędami.
Na audycję "Kiermasz pod kogutkiem" w niedzielę (28.08) o godz. 5.05 zaprasza Aleksandra Faryńska.
Żegnamy poetkę Krystynę Wieczorek - Jedynka - polskieradio.pl