Bovska przyznaje, że jej nowa płyta ma w sobie "bardzo dużo melancholii", jeżeli chodzi o muzykę i teksty. Zaznacza jednak, że są też takie single, które są bardzo radosne i ukazują inną muzyczną stronę Bovskiej.
Artystka zastanawia się, jak płytę odbiorą słuchacze i fani, kiedy ją przesłuchają. - Teraz ona nie jest już tylko moja, tylko jest nasza - zauważa.
- Rzeczywiście są dwie bardzo melancholijne ballady, które opierają się na skrajnościach. Z jednej strony wzięło się to z czasu, który teraz był w moim życiu, kiedy odważyłam się sięgnąć do takiej strony swoich emocji, by o nich opowiedzieć w taki, a nie inny sposób słowami, a poprzez melodie i harmonię przekazać to dosadniej - wyjaśnia.
- Z drugiej strony, gdy tworzyłam płytę z Arciszewskim - producentem, z którym wcześniej nie komponowałam utworów - połączyły się nasze wrażliwości. Wydaje mi się, że oboje mamy tę melancholię. Po prostu jesteśmy z niej utkani, tak wyszło - dodaje Bovska.
Być świadomą
"Dzika" nawiązuje również do tematu hurraoptymizmu, w którym powoli zaczynamy się gubić. Hasła z nim związane mogą być mylące dla osób, które nie zawsze osiągają swoje szczyty, przez co mogą myśleć, że jest z nimi "coś nie tak". Bovska pokazuje, że ona - tak jak każdy - nie zawsze może wszystko.
- Hurraoptymizm w social mediach jest wspaniały i to są takie proste komunikaty, które są nam potrzebne, żeby je słyszeć i czytać. Jednak z drugiej strony w życiu jest trochę tak, że nie wszystko jest możliwe, a pewne rzeczy czasami przepadają i już nie wrócą. Ja na przykład wolę mieć tego świadomość i jakby godzić się z tym, a nie po prostu oszukiwać się, że jest inaczej - mówi Bovska.
Piosenkarka przyznaje, że jej nowa płyta "ma w sobie dużą dozę realizmu".
Źródło: BOVSKA/YouTube
Płyta nie z przypadku
Czy Bovska ma swój ulubiony singiel? - Kocham wszystkie piosenki z tej płyty. Strasznie trudno jest wybrać, bo one powstawały z dużą dbałością o spójność przekazu. Zarówno warstwy lirycznej, która ma być połączona z muzyczną, a potem jeszcze w warstwie wyrazowej, jeśli chodzi o wokale i to, w jaki sposób nagrywaliśmy je i jakie mają przekazywać emocje - twierdzi.
- Nie ma tu przypadku. Podoba mi się taki sposób budowania płyty, taki bardzo świadomy. Tutaj było tak, że wszystko ma swój czas - dodaje.
Czytaj także:
Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka
Prowadziła: Ula Kaczyńska
Gość: Bovska (piosenkarka)
Data emisji: 6.03.2023
Godzina emisji: 14.26
DS
"Na tej płycie nie ma przypadku". Bovska o nowym albumie "Dzika" - Jedynka - polskieradio.pl