We wsi Kluczkowice pod Lublinem, przeszło dwa lata temu miało miejsce zaskakujące odkrycie. Archeolog amator natrafił tam na dwie starożytne figurki, które przedstawiały: egipskiego boga Ozyrysa oraz popiersie Bachusa - rzymskiego boga wina i winnej latorośli, płodności, dzikiej natury i zabawy. Jak przyznaje Magdalena Sugalska - archeolog, współpracowniczka Wydziału Archeologii UW, posążki są autentyczne. - Ozyrys został określony bardzo szybko. Natomiast dostałam informację, że ten drugi zabytek to popiersie kobiety (...). Oczywiście okazało się, że nie jest to popiersie kobiety, tylko jest to popiersie Bachusa - mówi.
Jak podkreśla gość Jedynki, zarówno Ozyrys jak i popiersie Bachusa, pochodzą z jednej kolekcji. - Zakładamy, że pochodzą z kolekcji rodziny Kleniewskich. Ozyrys datowany jest na ok. pierwsze tysiąclecie n.e, a Bachus na ok. I-III w. n.e. Mimo, że pochodzą z jednej kolekcji, już wiemy, że one w rożny sposób trafiły do rodziny Kleniewskich i jako zabytki pochodzą one z różnych miejsc - dodaje.
Starożytne figurki w rodzie Kleniewskich
Jak właściciele weszli w ich posiadanie? Na pewno część artefaktów została zakupiona podczas wyprawy do Egiptu, część natomiast pochodzi ze starożytnego cmentarzyska, które na początku XX wieku zostało odkryte w tamtejszej okolicy.
- Obie figurki znalazły się w tym miejscu dzięki rodzinie Kleniewskich, która miała pałac w Kluczkowicach. Była to wielka rodzina ziemiańska i z tego co wiemy to pan Jan i pani Maria byli wielkimi społecznikami. (...) Ozyrys został zakupiony przez panią Marię Kleniewską najprawdopodobniej podczas podróży, która odbyła się na początku XX wieku z córką do Egiptu - opowiada rozmówczyni Katarzyny Kobyleckiej. - Było to szalenie modne. Wszyscy, którzy wyjeżdżali zazwyczaj do Egiptu, do Grecji, zawsze przywozili ze sobą pamiątki - podkreśla.
Z kolei Bachus to rzymski artefakt i jak wyjaśnia Magdalena Sugalska, tego typu zabytki są niezwykle rzadkie. - Bachus został znaleziony w Polsce w XIX lub nawet XVIII wieku na terenie Wrocławia. Pochodził z tzw. grobów książęcych. Nazwa jest oczywiście umowna, dotyczy to takich grobów, w których znajdują się przedmioty, które nie występowały na naszym terenie - wyjaśnia.
Druga figurka Ozyrysa
Odnalezienie figurek daje naukowcom nadzieję, że zlokalizowana zostanie reszta kolekcji. Dr Łukasz Miechowicz, pracownik Instytutu Archeologii i Etnologii PAN, który też próbuje weryfikować tę historię i jest zaangażowany w tamtejsze wykopaliska, kierował pracami, które kilka tygodni temu, dały fascynujący rezultat - okazało się, że znaleziono drugą figurkę Ozyrysa.
-Druga figurka Ozyrysa o tyle nas cieszy, że jest potwierdzeniem tego, że kolekcja nie była mała. Niestety nie mamy żadnych spisów ani zdjęć, które by się przynajmniej zachowały, żebyśmy wiedzieli do czego porównywać, jaka to była skala zabytków - stwierdza archeolog.
Ponadto w audycji:
Przez niemal tysiąc lat byli potęgą Azji Mniejszej, ale dopiero w XIX w. natrafiono na pierwsze ślady ich cywilizacji. Hetyci to starożytny lud zamieszkujący środkową Anatolię, który dzięki doskonale wyposażonej armii szybko rozszerzył swoje wpływy na północną Mezopotamię, Syrię i Palestynę. Jego starcie z armią faraona Ramzesa II pod Kadesz w 1274 r. p.n.e. było jedną z najsłynniejszych bitew starożytności. Jak nowożytna nauka odkryła dowody na istnienie Hetytów, których imperium zniknęło niespodziewanie w XII w p.n.e.? Gościem audycji była Dominika Lewandowska - hetytolog z Wydziału Orientalistycznego UW.
Tytuł audycji: Eureka
Prowadziła: Katarzyna Kobylecka
Goście: Magdalena Sugalska (archeolog, współpracowniczka Wydziału Archeologii UW), Dominika Lewandowska (hetytolog, Wydział Orientalistyczny UW)
Data emisji: 2.06.2023 r.
Godzina emisji: 19.30
ans