Elektronika rozprasza kierowców i pieszych
Zakaz korzystania ze smartfonów mają także piesi na przejściach dla pieszych. Przepis ten obowiązuje od czerwca 2021 roku. - Widzimy zdecydowaną poprawę bezpieczeństwa, przede wszystkich zachowania zarówno kierowców, jak i pieszych w rejonie przejść dla pieszych - mówi nadkomisarz Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. - Do ideału jest jeszcze daleko, bo już w tym roku mieliśmy 1628 wypadków drogowych z udziałem pieszych, 96 pieszych zginęło, a 1072 osoby zostały ranne - informuje policjant.
Nie tylko telefony komórkowe rozpraszają pieszych czy kierowców, ale też inna elektronika. - Jeżeli chodzi o typowe radio samochodowe, też trzeba wziąć pod uwagę, że bardzo często wymaga ono chociażby różnego rodzaju czynności za kierownicą, czy też chociażby te tablety, które się pojawiają w nowych autach - wyjaśnia gość Jedynki. - Prędkość również jest problemem, ponieważ część kierowców stosuje się do tych limitów prędkości, ale część kierowców pozwala sobie na szybszą jazdę autostradą, więc przesuwamy bardzo znacznie ten limit bezpieczeństwa. Tutaj rola policji jest nie do przecenienia - dodaje.
Jak chwila nieuwagi wpływa na kierowcę?
Na drogach szybkiego ruchu, czyli autostradach, chwila nieuwagi może nieść za sobą duże konsekwencje. - Jadąc autostradą przepisowo 140 km/h, w ciągu sekundy przejeżdżamy prawie 40 metrów. Jedno spojrzenie w telefon komórkowy, w smartfon i przejeżdżamy 40 metrów, nie patrząc nawet na drogę - mówi Andrzej Rak, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu. - Prędkość również jest problemem, bo część kierowców stosuje się do tych limitów prędkości, ale część kierowców pozwala sobie na szybszą jazdę autostradą, więc przesuwamy bardzo znacznie ten limit bezpieczeństwa. Tutaj rola policji jest nie do przecenienia, ponieważ nie brakuje niezdyscyplinowanych kierowców - dodaje.
O tym, jak niebezpieczne może być korzystanie z telefonu komórkowego w czasie jazdy, mogą świadczyć np. badania prowadzone przez naukowców z Wielkiej Brytanii czy Stanów Zjednoczonych. - Jednoznacznie wskazują one, że osoba rozmawiając przez telefon komórkowy w czasie jazdy stwarza takie samo zagrożenie jak osoba po spożyciu alkoholu dochodzącym nawet do jednego promila. Podobne zagrożenie stwarzają również kierowcy prowadzący auta po nieprzespanych 18 czy też 20 godzinach - tłumaczy Mikołaj Krupiński, rzecznik prasowy Instytutu Transportu Samochodowego.
"Na drodze patrz i słuchaj!"
Policja w całym kraju rozpoczęła akcję edukacyjno-profilaktyczną pod nazwą "Na drodze patrz i słuchaj!". - Nie zależy nam na mandatach, natomiast one są w niektórych przypadkach nieodzowne, szczególnie jeżeli dojdzie do zdarzenia drogowego, gdzie rolę również miał smartfon - podkreśla nadkomisarz Robert Opas.
Akcja profilaktyczna potrwa do końca marca. Policjanci będą także spotykać się z najmłodszymi podczas specjalnych prelekcji w szkołach i przedszkolach.
Czytaj także:
Tytuł audycji: Bezpieczna Jedynka
Prowadzili: Patryk Kuniszewicz i Izabela Kostyszyn
Goście: Nadkomisarz Robert Opas (Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji), Andrzej Rak (zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu), Mikołaj Krupiński (rzecznik prasowy Instytutu Transportu Samochodowego), podkomisarz Tomasz Kukułka (Komenda wojewódzkiej Policji w Opolu)
Data emisji: 22.03.2024 r.
Godzina emisji: 17.10
ans