Bunt i triumf Artemizji Gentileschi. Jak malarka złamała męski monopol

Data publikacji: 28.03.2024 13:08
Ostatnia aktualizacja: 28.03.2024 13:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Autoportret jako alegoria malarstwa/Judyta zabijająca Holofernesa
Autoportret jako alegoria malarstwa/Judyta zabijająca Holofernesa , Autor - Artemisia Gentileschi / domena publiczna
- Artemizja Gentileschi jest nazywana najgenialniejszą caravaggionistką, Caravaggiem w spódnicy - powiedział w audycji "Cztery pory roku" ks. prof. Witold Kawecki, autor książki "Podróże po Włoszech z Artemizją Gentileschi".
  • W audycji "Cztery pory roku" mówiliśmy o Artemizji Gentileschi - włoskiej malarce reprezentującej wczesny barok.
  • Gentileschi była pierwszą kobietą przyjętą do florenckiej Akademii Rysunku i Malarstwa. Pracowała m.in. dla Medyceuszy.
  • Jej najbardziej znane prace to m.in. "Zuzanna i starcy" i "Judyta zabijająca Holofernesa".


Włoska malarka Artemizja Gentileschi żyła w latach 1593-1654, urodziła się w Rzymie. Była córką malarza fresków Orazia Gentileschiego. Malowała w pracowni i pod okiem ojca, wykazując znacznie większy talent niż jej bracia (w późniejszych latach przerosła również ojca).

- Dobrze, że miała ojca malarza, bo jako kobieta nie mogła inaczej praktykować. To były czasy, kiedy przedstawicielki płci pięknej nie mogły studiować malarstwa. Nawet jak jakoś pokątnie malowały, musiały się ukrywać, podpisywać się męskim nazwiskiem - powiedział w audycji "Cztery pory roku" ks. prof. Witold Kawecki, autor książki "Podróże po Włoszech z Artemizją Gentileschi".

Jeden z bardziej znanych obrazów Artemizji - "Zuzanna i starcy" - powstał, gdy malarka miała 17 lat. - Ona genialnie uchwyciła tę biblijną historię. Pokazała ból ofiary-kobiety z perspektywy wrażliwości kobiecej - wskazał gość radiowej Jedynki.

Jak opowiedział ks. prof. Kawecki, niedługo potem w życiu Artemizji doszło do tragedii, malarka została zgwałcona przez przyjaciela ojca, Agostina Tassiego. - Ona wytoczyła mu proces, słynnemu malarzowi, i go - co było niespotykane - wygrała. To był przełom. Ona wówczas nabrała hartu ducha - zauważył rozmówca Romana Czejarka.

Pod wpływem tych przeżyć powstało dzieło "Judyta zabijająca Holofernesa". - To artystyczna zemsta na gwałcicielu. Sztuka była dla Artemizji także rodzajem terapii - zwrócił uwagę gość Programu 1.


Czytaj także:


Z Rzymu malarka uciekła do Florencji. Tam wreszcie została doceniona. Jako pierwsza kobieta została przyjęta do florenckiej Akademii Rysunku i Malarstwa. Pracowała m.in. dla Medyceuszy. - Mogła już wówczas podpisywać rachunki, odbierać pieniądze. Była absolutną prekursorką. Pierwszą kobietą w biznesie malarskim. Nie tylko w twórczości - podkreślił autor "Podróży po Włoszech z Artemizją Gentileschi".

W tomie, którego autorem jest ks. prof. Witold Kawecki, znaleźć można opis podróży po Włoszech, jaką odbyła Gentileschi, ale także historie innych malarek, w tym dwóch Polek - Olgi Boznańskiej i Tamary Łempickiej.

POSŁUCHAJ

09:31

Artemizja Gentileschi - pierwsza kobieta w biznesie malarskim (Cztery pory roku/Jedynka)

 

Audycja:  Cztery pory roku

Prowadził: Roman Czejarek

Gość: ks. prof. Witold Kawecki (autor książki "Podróże po Włoszech z Artemizją Gentileschi")

Data emisji: 28.03.2024

Godziny emisji: 11.00-12.00

kk

Tylko szczerze
Tylko szczerze
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.