Czy 100 złotych to zbyt niski mandat za złe parkowanie?

Data publikacji: 02.08.2024 17:34
Ostatnia aktualizacja: 02.08.2024 17:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Co grozi za złe zaparkowanie samochodu?
Co grozi za złe zaparkowanie samochodu?, Autor - FotoDax/shutterstock
100 złotych to najczęstszy mandat wystawiany kierowcom za złe parkowanie. Wysokość kary nie zmieniła się od 20 lat, dlatego straż miejska, policja i niektórzy posłowie zwracają uwagę, że zbyt niskie mandaty są za mało skuteczne. Czy tak rzeczywiście jest?
  • W 2023 roku strażnicy miejscy w Warszawie wystawili 90 tysięcy mandatów za złe parkowanie.
  • Kierowcy za zaparkowanie samochodu w niedozwolonym miejscu grozi mandat od 100 do 500 zł.
  • Jakie błędy kierowcy popełniają najczęściej?

Część posłów wystosowała w maju interpelację poselską o zaostrzenie kar związanych z zatrzymaniem i niewłaściwym postojem pojazdów.

Zgadza się z tym Czesław Mroczek, sekretarz stanu w MSWiA. Jednocześnie zauważa, że funkcjonariusze mają narzędzia w postaci blokady na koła czy odholowania pojazdu, co sprawia, że kara staje się bardziej odczuwalna. Nie daje jednak zbyt dużej nadziei, jeśli chodzi o zaostrzenie przepisów.


POSŁUCHAJ

04:32

Czy 100 złotych to zbyt niski mandat za złe parkowanie? (Bezpieczna Jedynka)

 

100 złotych i 1 punkt karny

- Gdybyśmy wgłębili się w przepisy ruchu drogowego, to trzeba byłoby podzielić postój i zatrzymanie. W przypadku zatrzymania mamy konkretny znak B-36, tzn. zakaz postoju. Każde zatrzymanie niewynikające z ruchu drogowego jest wykroczeniem i to generuje podjęcie interwencji przez uprawnione służby. Nawet jeśli zatrzymamy się na chwilę, a to zatrzymanie nie wynika z warunków panujących na drodze, robimy to z premedytacją, to popełniamy zdecydowane wykroczenie. Grozi za to mandat w wysokości 100 zł i 1 punkt karny - informuje st. insp. Sławomir Smyk ze Straży Miejskiej w Warszawie.

Strażnik miejski dodaje, że kodeks drogowy posiada spory wachlarz wykroczeń i za niestosowanie się do przepisów kierowcom grożą różne kary.

Kierowcy tłumaczą, że zatrzymali się na 5 minut

- Spotykamy się z różnego rodzaju tłumaczeniem w sytuacji, kiedy funkcjonariusze podejmują interwencje wobec osób, które nieprawidłowo pozostawiają swoje pojazdy. Najczęstszym tłumaczeniem jest "tylko na 5 minut, ja nikomu nie przeszkadzam, bo nikogo nie ma". To nieprawda. Prawa jest taka, że w tym momencie nikogo nie ma, ale 5 minut wcześniej mogła przechodzić osoba, której została zatamowany chodnik, musiała wejść na jezdnię i narażała się na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia - wyjaśnia st. insp. Sławomir Smyk.

Zobacz także:

    Tytuł audycji: Bezpieczna Jedynka

    Data emisji: 2.08.2024 r.

    Godzina emisji: 15.46

    DS

    Cztery pory roku
    Cztery pory roku
    cover
    Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.