Bovska z nowym singlem: mam potrzebę zatracania się w tańcu

Data publikacji: 11.10.2024 21:35
Ostatnia aktualizacja: 14.10.2024 15:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bovska niedawno wystąpiła w klipie "Moja i Twoja nadzieja". Teraz nagrała singiel "Nikt nie płacze wiecznie"
Bovska niedawno wystąpiła w klipie "Moja i Twoja nadzieja". Teraz nagrała singiel "Nikt nie płacze wiecznie", Autor - Krzysztof Świeżak/Polskie Radio
- Ta piosenka skierowana jest do osób, które z bardzo różnych powodów mają trochę złamane serce - mówi w Programie 1 Polskiego Radia o nowym singlu "Nikt nie płacze wiecznie" Bovska. Co z tym wspólnego ma warszawska syrenka? Dlaczego zatraca się w tańcu? Co dla niej jest prawdziwym flow?

Bovska bardzo mocno podkręciła twórcze tempo. - Zawsze jest duże, ale tym razem jakoś wyjątkowo intensywne. To dlatego, że przed chwilą wyszedł singiel, ale też były takie sytuacje, jak piosenka nagrana z innymi artystami razem z Polskim Radiem czy koncerty, które odbywają się także z gośćmi. Jest dużo ekscytujących i wspaniałych rzeczy - komentuje.


POSŁUCHAJ

13:33

Bovska z nowym singlem: mam potrzebę zatracania się w tańcu (Muzyczna Jedynka)

 

- Po prostu dostałam zaproszenie. Nie wiem, jakim kluczem artyści byli wybierani, natomiast czuję się wyróżniona. Bardzo cieszę się, że mogłam wziąć udział w tym historycznym nagraniu, bo jednak ta piosenka ma w sobie niesamowitą moc. Cudownie było mieć takie doświadczenie, bo żeby spotkać tych wszystkich artystów w jednym momencie, to praktycznie nie zdarza się - dodaje.

Bovska bawi się w skojarzenia

"Nikt nie płacze wiecznie" to najnowszy singiel Bovskiej, który nawiązuje do Warszawy. - To jest piosenka, która mówi o tych dwóch brzegach Wisły i w jakiś sposób nawiązuje do nadwiślańskiego świtu. Gdzieś tam bawię się tymi skojarzeniami w tym tekście - mówi.

- Podmiot liryczny trochę może chciałby walczyć, ale jednak płynie z prądem i pociesza się refrenem, w którym śpiewam, że nikt nie płacze wiecznie, nawet moje serce. Ta piosenka jest też bardzo skierowana do osób, które może mają trochę złamane serce z bardzo różnych powodów - kontynuuje.

Teledysk z warszawską syrenką

"Nikt nie płacze wiecznie" to również historia o kobiecie, która pozwala sobie na eksplorację męskiego świata. - Ten koncept stworzyła Magdalena Zielińska, reżyserka tego teledysku. Napisałem Magdzie, że chcę być syreną w tym klipie. Taką warszawską syrenkę, tylko w naszej interpretacji […]. Syreny to trochę niebezpieczne kobiety, które zwodziły żeglarzy na zatracenie - zdradza Bovska.

- Z Magdą wymyśliłyśmy sobie historię o syrenie, która bardzo chce się zakochać. Tylko niestety tak składa się, że wszystkich facetów, których poznaje, zamienia w rybki. W końcu znajduje się taki, który ją usidla - opowiada.

- Teledysk jest nakręcony w taki sposób, że ta interpretacja jest dość luźna, bo nie opowiadamy tej historii aż tak fabularnie, aby była bardzo jednoznaczna. Jest tam przede wszystkim element momentami trochę szalonego tańca z kolejnymi mężczyznami. Wydaje mi się, że to bardzo oddaje mnie, bo ja to w sobie noszę. Mam potrzebę ekspresji ruchowej, tańca i takiego zatracania się troszeczkę w tym. Bycie w takim ciągłym flow to taka wartość w życiu - przyznaje.

Zobacz także:

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka

Prowadziła: Anna Will

Gość: Bovska

Data emisji: 11.10.2024 r.

Godzina emisji: 18.26

DS/wmkor

Sygnały dnia
Sygnały dnia
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.