Jak radzić sobie ze śmiercią bliskiej osoby?

Data publikacji: 01.11.2024 13:28
Ostatnia aktualizacja: 02.11.2024 13:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jak poradzić sobie z odejściem bliskiej osoby?
Jak poradzić sobie z odejściem bliskiej osoby?, Autor - PeopleImages.com - Yuri A/shutterstock
Śmierć bliskiej osoby jest stratą nie do opisania. Nie ma też jednego "prawidłowego" sposobu na jej przeżywanie. - To jest najtrudniejsze wydarzenie, jakiego możemy w życiu doświadczyć - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Marta Rouba, psycholog i psychoterapeuta z fundacji Nagle Sami.

Wszystkich Świętych i Zaduszki to taki czas, kiedy myśli wielu osób biegną w stronę bliskich i przyjaciół, którzy odeszli. Nie ma jednak identycznego sposobu przechodzenia przez żałobę, każdy przeżywa ją inaczej.


POSŁUCHAJ

07:49

Jak radzić sobie ze śmiercią bliskiej osoby? (Jedynka/Cztery pory roku)

 

- Żałoba z jednej strony jest najbardziej uniwersalnym doświadczeniem, bo dotyka praktycznie każdego w przeciągu życia, ale z drugiej strony jest też jednym z najbardziej indywidualnych. Każdy ma swój sposób na przeżycie żałoby, na upamiętnienie osoby, która zmarła i na swoje emocje, które pojawiają się w tym procesie - mówi Marta Rouba.

Podczas żałoby mogą pojawiać się różne emocje oraz całkiem inne sposoby radzenia sobie ze stratą bliskiej osoby.

Etapy żałoby. Na czym polegają?

Czy faktycznie każdy z nas przechodzi przez podobne etapy żałoby? Od wstrząsu i szoku, przez zaprzeczanie śmierci drugiej osoby, właściwą żałobę wypełnioną smutkiem, aż po ostateczne ukojenie?

- To jest trochę bardziej wskazówka niż realne etapy. Autorka tej koncepcji, Elisabeth Kübler-Ross, prowadziła badania na osobach, które zmagały się ze śmiertelną chorobą. Patrzyła na proces utraty zdrowia i jak sobie z tym radzą. Na podstawie tego wyróżniła różne etapy, ale ona sama mówi, że to nie jest tak, iż coś mamy po kolei. Bardziej to są wskazówki, tj. emocje i doświadczenia, które mogą pojawiać się w procesie żałoby - mówi Marta Rouba.

Te etapy nie muszą jednak pojawiać się jeden po drugim. Co więcej, niektóre z nich mogą w ogóle nie występować u żałobników.

Żałoba przychodzi po czasie

Zdarza się, że przeżywanie żałoby jest znacznie opóźnione w czasie. Czasami pojawia się tak mocne zaprzeczenie, że staramy się wyprzeć wiadomość o śmierci bliskiej osoby. Ogromny smutek powraca jednak po latach.

- Do naszej fundacji czasami trafiają osoby, które straciły kogoś kilka lat temu i teraz chcą przeżyć swoją żałobę. Z tym może być różnie, bo nie zawsze jest tak, że tę reakcję mamy od razu. Czasami ten okres szoku jest dłuższy i też często na początku służy temu, żeby trochę nas ochronić. Śmierć najbliższej osoby to jest najtrudniejsze wydarzenie, jakiego możemy w życiu doświadczyć - zauważa Marta Rouba.

Szok pozwala na to, żeby nowa rzeczywistość do nas dotarła. To często jest bardzo bolesny proces. Nie ma też ram czasowych i nie wiemy konkretnie, ile będzie trwał.

Zobacz także:

    Tytuł audycji: Cztery pory roku

    Prowadziła: Agnieszka Kunikowska

    Gość: Marta Rouba (psycholog i psychoterapeuta z fundacji Nagle Sami)

    Data emisji: 1.11.2024 r.

    Godzina emisji: 10.41

    DS/wmkor

    Ekspres Jedynki
    Ekspres Jedynki
    cover
    Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.