Barbara Wrońska zapowiada nową płytę. "Iskrą była pandemia"

Data publikacji: 15.11.2024 16:00
Ostatnia aktualizacja: 15.11.2024 16:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Barbara Wrońska zapowiada nowy album "Sygnały". Co jeszcze powiedziała Uli Kaczyńskiej?
Barbara Wrońska zapowiada nowy album "Sygnały". Co jeszcze powiedziała Uli Kaczyńskiej?, Autor - Maciej Serzysko/Polskie Radio
Barbara Wrońska po sześciu latach powraca z nową płytą. Jej album "Sygnały" ukaże się już wiosną. - Ta przerwa była jednym z ważniejszych momentów w moim życiu - mówi artystka w Programie 1 Polskiego Radia. Czego nauczyła się przez ten czas?

Barbara Wrońska zapowiada, że już w 2025 roku ukaże się jej nowy album. - Płyta jest zatytułowana "Sygnały" i porusza tematy relacji między ludźmi i komunikacji. Ja jestem w roli obserwatora, że mamy problem z komunikowaniem się między nami, z samymi sobą czy ze światem. Nie ukrywam, że iskrą do podjęcia tego tematu była pandemia, kiedy wszystko zamilkło i ta komunikacja był utrudniona - komentuje.

- Na pewno będzie na niej dużo groove’u. Będzie też bardziej zbliżona do brzmień vintage i takich bardziej organicznych, bo one są mi bliższe, mimo że miałam ogromną ochotę zrobić totalnie elektroniczną płytę - dodaje.


POSŁUCHAJ

21:35

Barbara Wrońska zapowiada nową płytę. "Iskrą była pandemia" (Jedynka/Folder ulubione)

 

Będą single przed premierą płyty

Jeszcze przed świętami ukaże się singiel zapowiadający album "Sygnały". - To będzie piosenka "Ten sam kurs", która będzie utworem przypominającym bardziej o mnie. Natomiast bliżej premiery, na wiosnę, będzie piosenka "Tylko z tobą", która jest już takim pewnym powrotem z całością mnie - mówi Barbara Wrońska.

6 lat od ostatniego albumu

Ostatnia - debiutancka - płyta Barbary Wrońskiej "Dom z ognia" ukazała się w 2018 roku. Od tego czasu minęło już 6 lat. - Ta przerwa związania z moim zatrzymaniem się, jeśli chodzi o wydawanie płyt, wynikała m.in. z tego, że trochę miotałam się brzmieniowo. Po prostu za dużo chciałam, a jak człowiek ma za dużo wolności, to czuje się strasznie przytłoczony. Lepiej jest mieć mniejszy wybór - mówi.

- Ta przerwa była jednym z ważniejszych momentów w moim życiu, poczynając od przemiany osobistej, dosyć głębokiej pracy nad samą sobą, podróży muzycznej i zagłębienia się w prawdziwe relacje z ludźmi. To był dla mnie mega wartościowy moment - kontynuuje.

Dobrze spożytkowała ten czas

Czego w tym czasie… nie zrobiła Barbara Wrońska? - Nie schudłam, mimo że planowałam to zrobić. Nie poszłam też do kilku specjalistów lekarzy, chociaż to też miałam zrobić. Również nie zrobiłam sobie urlopu, co nie jest dobre - opowiada rozmówczyni Uli Kaczyńskiej.

Barbara Wrońska uważa jednak, że dobrze spożytkowała tę przerwę.-– Była mi potrzebna do uświadomienia tego, że muzyka jest dla mnie ważna - przyznaje.

Jak okazuje się, bardzo ważne dla niej jest to, że protest twórczy cały czas trwa. - Przez to czułam się bezpiecznie przez te 6 lat. Miałam świadomość tego, że robię to, bo to jest dla mnie ważne, a nie dlatego, że muszę mieć za 2 lata płytę albo napisać coś konkretnego - zdradza.

Zobacz także:

    Tytuł artykułu: Folder ulubione

    Prowadziła: Ula Kaczyńska

    Gość: Barbara Wrońska (kompozytorka, wokalistka, autorka tekstów)

    Data emisji: 15.11.2024 r. 

    Godzina emisji: 14.15

    DS

    Sygnały dnia
    Sygnały dnia
    cover
    Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.