- Znowu mamy sytuację w której wszystko wisi na efekcie teatralnym. I znowu będziemy się zastanawiali, co pan premier obiecał i zrobił. Ja bym chciał, żeby chociaż raz było przemówienie w którym te wszystkie expose są wyciśnięte, a pewne obietnice przypomniane i rozliczone - powiedział Michał Karnowski, gość Sygnałów dnia.
Wojciech Maziarski podkreślił, że polityka jest teatrem. - Wszystkie rządy część obietnic spełniają części im się nie udaje - mówił. - Bilans dokonań rządu, jak na czas kryzysowy jest nie najgorszy. Też liczyłem na obniżanie podatków, w tej chwili przyjdzie się pogodzić z tym, że podatki nie mogą być obniżone, bo takie są czasy kryzysu finansowego - dodał.
Karnowski uważa, że nadzieje wiązane przez ekipę rządzącą z expose się nie sprawdzą. - Wyczerpała się zdolność mobilizacji ludzi przez Tuska za pomocą słów. To już nie działa, premier za dużo obiecał - powiedział.
Według Karnowskiego premier poddając pod głosowanie wotum zaufania dla własnego rządu przyznaje, że jego rząd znalazł się w kryzysie. - Tusk jest w sytuacji w której musi potwierdzić swoją pozycję. Jego niepodważalna dominacja od 5 lal została w tym momencie podważona - dodał.
Wojciech Maziarski uważa, że Donaldowi Tuskowi zostało rzucone wyzwanie. - Premier nie ma innego wyjścia. Jarosław Kaczyński umiejętnie rozkolebał tą polską łódź tak, że rząd i pozycja partii rządzącej została zagrożona. Tusk żeby potwierdzić swoją pozycję musi zagrać tak mocno - powiedział.
Rozmawiała Kamila Terpiał-Szubartowicz.
to
"Polityka jest teatrem”. Tusk rozliczy obietnice? - Jedynka - polskieradio.pl