Analiza składu ciała pokazuje m.in., ile mamy w sobie wody, mięśni oraz jaka jest proporcja między tłuszczem a masą mięśniową. - Jest to jedna z uznanych metod, która będzie pokazywała nam faktyczną proporcję segmentów w naszym organizmie i tych obszarów związanych z tkanką tłuszczową oraz masą mięśniową - wyjaśnia Magdalena Kartasińska-Kwaśnik.
- Jeżeli będziemy ją przeprowadzali prawidłowo na fajnym jakościowo sprzęcie, to jesteśmy w stanie sprawdzić nie tylko to, co zmienia się w naszym organizmie na przestrzeni lat, ale także jak redukcja masy ciała w postaci diety czy aktywności fizycznej wpływa na zmiany w obszarze tych segmentów - dodaje.
Zdrowie czy sylwetka?
Przykładowa kobieta ma w organizmie 25 proc. tłuszczu. Czy to jest dużo? - Nie do końca, ponieważ w dalszym ciągu powinna mieścić się w zakresie normy, chociaż jeżeli uznawałybyśmy graniczną wartość górną, to rzeczywiście byłybyśmy na granicy między prawidłową a nadwagową ilością tkanki tłuszczowej. W tym momencie mogłybyśmy iść powolutku w dół, jednak zasada jest taka, że norma to norma - zauważa Magdalena Kartasińska-Kwaśnik.
- 24 proc. tkanki tłuszczowej (u kobiet - red.) nie powinno jeszcze wpływać negatywnie na nasze zdrowie. Pytanie brzmi, czy zależy nam na tym, żeby poprawiać nasze zdrowie czy sylwetkę? W kontekście sylwetkowym jak najbardziej mogłybyśmy to zmniejszać, natomiast w zdrowotnym nie musimy - twierdzi nasz gość.
Warto dodać, że w przypadku panów norma związana z tkanką tłuszczową mieści się w przedziale 15-20 proc.
Jak spalić tłuszcz?
Wiele osób zastanawia się, jak spalić tłuszcz. Czy wystarczą same ćwiczenia, czy jednak trzeba pomyśleć również o diecie? - Najważniejsza jest proporcja między ilością energii przyjętej a wydatkowanej. To znaczy, że nasz organizm ma konkretną pulę kalorii, którą potrzebuje przyjąć, żeby po prostu przetrwać bez tycia i bez chudnięcia - tłumaczy Magdalena Kartasińska-Kwaśnik.
Dzięki analizie składu ciała dietetyk może wyliczyć nasze całkowite zapotrzebowanie na energię, w tym na aktywność fizyczną.
- W tej sytuacji, jeżeli będziemy jedli więcej, niż potrzebujemy ogólnej puli kalorii, będziemy gromadzić tkankę tłuszczową. Jeśli będziemy jedli mniej, niż potrzebujemy w ciągu dnia spożywać kalorii, automatycznie będziemy gubić tkankę tłuszczową. Możemy również więcej ćwiczyć i wtedy ten efekt także się wytworzy - słyszymy.
Co powinniśmy jeść?
Magdalena Kartasińska-Kwaśnik zwraca uwagę, że "jeżeli będziemy bilansowali dietę prawidłowo, czyli spożywali odpowiednią ilość węglowodanów, białek, tłuszczy i wszystkich witamin i składników mineralnych, to nasza dieta będzie komplementarna z naszym organizmem". - Wtedy będziemy w stanie zdrowo wykonywać różne rzeczy z tym ciałem - mówi dietetyk.
- Jeśli mówimy o chudnięciu, musimy mieć w pewnym sensie mniej wszystkich makroskładników. Wprowadzając dobrą dietę redukcyjną, najczęściej redukujemy odrobinę węglowodany i odrobinę tłuszcz. Niemniej jednak absolutnie nie zmierzam do tego, aby ucinać węglowodany, ponieważ jest to jedno z głównych paliw dla naszych komórek i dla naszego mózgu. Dlatego absolutnie one muszą być - podpowiada Magdalena Kartasińska-Kwaśnik.
Czytaj także:
Tytuł audycji: Cztery pory roku
Prowadziła: Joanna Racewicz
Gość: Magdalena Kartasińska-Kwaśnik (dietetyk kliniczny)
Data emisji: 23.09.2022
Godzina emisji: 11.16
Analiza składu ciała. Czy nasza waga jest prawidłowa? - Jedynka - polskieradio.pl