Siła wyższa... czyli co?
Ekspert prawa pracy mecenas Andrzej Orzechowski mówi w "Czterech porach roku" w Programie 1 Polskiego Radia, że poprzez siłę wyższą rozumiemy "coś naprawdę wyjątkowego, co się nagle zdarza".
- Jest tu pewien problem, bo dotychczas za siłę wyższą uważano bardzo wyjątkowe sytuacje: powodzie, pożary lasów, trzęsienia ziemi, zamieszki. Nikt się nie spodziewa, że na tę potrzebę jest wprowadzane to zwolnienie czy uprawnienie, więc zakładamy, że z czasem sądy podejdą do tego trochę bardziej delikatnie. To znaczy, że tę siłę wyższą na potrzeby konkretnego zwolnienia będą rozumieć trochę bardziej pracowniczo - ocenia rozmówca Romana Czejarka.
- Trzeba pamiętać o tym, że nawet rząd, przygotowując ten projekt, zakłada, że to będzie dość wyjątkowa sytuacja. Założył, że w ciągu roku około 10 procent uprawnionych do tego zwolnienia będzie z niego korzystać - zaznacza ekspert.
Zgoda pracodawcy
Jak podkreśla mecenas Orzechowski, pracodawcę o zwolnienie od pracy "z powodu działania siły wyższej" trzeba będzie poprosić i będzie on musiał wyrazić zgodę.
Czy będzie mógł się nie zgodzić? - W bardzo wyjątkowych sytuacjach będzie mógł. Jeszcze do końca nie wiemy, jak do tego podejdą sądy i Państwowa Inspekcja Pracy, ale mamy trochę doświadczenia na podstawie urlopów na żądanie i tam rzeczywiście czasami - pomimo tego, że też pracodawca ma obowiązek udzielić urlopu - są wyjątkowe sytuacje, kiedy tego robić nie musi - wyjaśnia.
Tytuł audycji: Cztery pory roku
Prowadził: Roman Czejarek
Gość: mec. Andrzej Orzechowski (ekspert prawa pracy)
Data emisji: 12.01.2023
Godzina emisji: 9.33
kh/kor
Zmiany w Kodeksie pracy: zwolnienie "z powodu działania siły wyższej". Na czym polega? - Jedynka - polskieradio.pl