Kamerka w samochodzie - zbędny czy potrzebny gadżet?

Data publikacji: 13.09.2023 09:28
Ostatnia aktualizacja: 13.09.2023 09:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Według wielu kierowców kamerki zwiększają poczucie bezpieczeństwa na drodze
Według wielu kierowców kamerki zwiększają poczucie bezpieczeństwa na drodze, Autor - kpakook/Shutterstock
Wideorejestratory są coraz częstszym widokiem na polskich drogach. Dzięki kamerce wielu kierowców czuje się bezpieczniej - na drodze i parkingu wszystko może się zdarzyć, a nagrany materiał pomoże nam np. ustalić sprawcę kolizji. Czy jednak faktycznie w te urządzenia powinno się zaopatrzyć jak najwięcej kierowców? I co mówi na ten temat prawo?
  • Kamerki samochodowe, według części kierowców, zwiększają bezpieczeństwo na drodze. Dzięki nagraniu możemy chociażby zarejestrować przebieg zdarzenia, co pozwoli ustalić jego sprawcę. Z nagrania w wideorejestratorze mogą skorzystać policjanci.
  • Urządzenia mają wielu zwolenników, ale i przeciwników. Ci drudzy wskazują, że urządzenia są zbędnym gadżetem w aucie.
  • Decydując się na używanie kamerki w aucie, należy pamiętać o przepisach, które się do tego odnoszą. W niektórych krajach korzystanie z wideorejestratorów jest np. zakazane.

Wśród zalet, jakie niesie ze sobą posiadanie w aucie wideorejestratora, kierowcy najczęściej wymieniają możliwość ustalenia sprawcy kolizji na drodze czy parkingu. Z nagrań mogą skorzystać również policjanci, jeśli wersje zdarzenia przedstawione przez świadków są rozbieżne. - Takie nagranie z kamerki jest wówczas niezbitym dowodem - wyjaśnia komisarz Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji. Funkcjonariusz podkreśla, że wideorejestratory pomagają również w łapaniu piratów drogowych. - Dzięki tym filmikom jesteśmy w stanie ujawniać tych kierowców i pociągać ich do odpowiedzialności za wykroczenia drogowe - zaznacza.

Kamerki mają również swoich przeciwników. - Troszeczkę mnie to czasem bawi i śmieszy. Wydaje mi się, że niektórzy kierowcy zakładają te kamerki tylko po to, żeby robić potem donosy na policję, a nie dla swojego bezpieczeństwa - ocenia jeden z rozmówców Klaudii Wasiek.

Kamera w samochodzie - co na to prawo?

- Kamera może nam bardzo pomóc. W sytuacji, kiedy mamy nieprzyjemne zdarzenie na drodze, może ona stać się dowodem - przypomina Marcin Koczyba, dziennikarz motoryzacyjny. Redaktor dodaje, że wideorejestrator pozwala także na dokumentację trasy, którą pokonujemy. - Motocykliści bardzo często wożą na kaskach kamery, aby potem obejrzeć w domu, którędy jechali - mówi gość radiowej Jedynki.

Należy jednak pamiętać, że nie wszędzie możemy korzystać z wideorejestratora. W niektórych krajach prawo zabrania korzystania z kamerki w samochodzie; złamanie tego przepisu grozi poważną karą pieniężną. Jednym z państw, gdzie należy zdemontować urządzenie, jest Austria. - Zdejmijcie te kamerki, jeśli tam wjeżdżacie. Kara może wynieść ponad 20 tysięcy euro; tam jest to absolutnie zakazane - przestrzega Marcin Koczyba.

Czytaj także:

A jak to wygląda w Polsce? Czy nasze prawo w jakikolwiek sposób reguluje korzystanie z kamerek? Jak wyjaśnia dziennikarz, powinniśmy jedynie pamiętać o odpowiedniej edycji nagrania, zanim zdecydujemy się na jego publikację w internecie. - Nie publikujemy tego jak popadnie, bo jest to zabronione. Musimy pamiętać o zachowaniu danych filmowanej osoby: nie możemy pokazać dokładnie auta, twarzy kierowcy ani rejestracji. Jeśli już chcemy robić publikację, musimy to odpowiednio zamazać. Jeśli natomiast wyślemy nagranie policji, to tego nie robimy, oni sami się tym zajmą - tłumaczy.


POSŁUCHAJ

03:18

Kamerki w samochodzie - co uważają kierowcy? (Sygnały dnia/Jedynka)

 


POSŁUCHAJ

05:14

Utrapienie czy pomoc na drodze? Kamerki w samochodzie również z perspektywy prawnej (Sygnały dnia/Jedynka)

 

Audycja: Sygnały dnia

Materiał: Klaudia Wasiek

Gość: Marcin Koczyba (dziennikarz motoryzacyjny)

Data emisji: 13.09.2023

Godziny emisji: 6.49, 7.40

qch

Cztery pory roku
Cztery pory roku
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.