Według oficjalnych danych Centralnej Komisji Wyborczej wybory w Gruzji wygrała rządząca partia Gruzińskie Marzenie. Jednak opozycja i prezydent Salome Zurabiszwili nie uznają wyników głosowania i mówią o falsyfikacji. Prezydent wręcz określiła wybory "rosyjską operacją specjalną".
Müller: w Gruzji może dojść do poważnych napięć społecznych
Piotr Müller powiedział w radiowej Jedynce, że doniesienia z Gruzji są niepokojące. - Opozycja od dłuższego czasu próbowała budować możliwości, by wybory odbyły się w sposób niezakłócony. Dochodzą jednak sygnały, że rządzący nie przeprowadzili procesu wyborczego zgodnie ze standardami oczekiwanymi przez wspólnotę międzynarodową. Może to doprowadzić do poważnych napięć społecznych. A jak wiemy: Gruzja jest istotna z punktu widzenia tamtego regionu świata - zaznaczył poseł PiS.
Polityk zapytany przez Grzegorza Osieckiego, czy Rosja w tej dekadzie ma zamiar zwasalizować Gruzję, odparł, że de facto próbuje to robić od wielu lat. - Na szczęście Rosji w 100 proc. to się nie udało. Nawet gdyby te wybory finalnie zostały (niestety) uznane, to jednak jest w Gruzji ruch proeuropejski, który jest dość silny. Tak więc nie skreślałbym Gruzji w jej dążeniu do wspólnoty szeroko rozumianego Zachodu - mówił Müller.
"Zachowanie Orbana było niepotrzebne"
Gość radiowej Jedynki został też zapytany o zachowanie Viktora Orbana, który w poniedziałek poleciał do stolicy Gruzji - Tbilisi - aby pogratulować (Węgry sprawują obecnie prezydencję w Unii) Gruzińskiemu Marzeniu wygranej w wyborach.
- Na miejscu szefa obecnej prezydencji takiego gestu bym nie wykonał. To było zachowanie niepotrzebne. Zresztą Orban wykonał w ostatnim czasie kilka innych, kontrowersyjnych ruchów w polityce międzynarodowej. Nie usłyszy pan ode mnie słów zrozumienia wobec tych działań - zwrócił się do dziennikarza Piotr Müller.
Więcej w nagraniu.
Czytaj także:
Audycja: W samo południe
Prowadził: Grzegorz Osiecki
Gość: Piotr Müller (PiS)
Data emisji: 29.10.2024
Godzina emisji: 08.15
PR1/łl/wmkor
Wybory w Gruzji. Poseł PiS krytykuje Orbana: niepotrzebne zachowanie - Jedynka - polskieradio.pl