Beata Czekaj-Wiśniewska, zastępca dyrektora Centralnej Biblioteki Wojskowej przyznaje, że "fotografie zawsze budziły nasz zachwyt", a szczególnie ich doskonały kadr, głębia i jakość.
- Zawsze chcieliśmy pokazać Wojsko Polskie właśnie przez pryzmat tych przepięknych czarno-białych zdjęć - twierdzi gość Jedynki.
Jakie znaczenie miały fotografie pokazujące nasze wojsko szczególnie w okresie niepodległości? - Tak naprawdę te fotoreportaże pokazywały budowanie się państwowości. Fotografie miały budować zaufanie, ale też przybliżyć wojsko i pokazać, że to w końcu jest nasza polska, a nie obca armia - dodaje.
Dwóch znanych fotografów
Autorami zdjęć, które od ubiegłego tygodnia możemy obejrzeć na wystawie w Galerii Plenerowej przy Alejach Ujazdowskich, są najbardziej znani fotografowie wojskowi II RP: Witold Pikiel i Narcyz Witczak-Witaczyński.
- Narcyz Witczak-Witaczyński był Kawalerem Orderu Virtuti Militari. Wtedy każdy kawaler orderu mógł w kwestionariuszu napisać swoje życzenia. Tu Narcyz Witczak-Witaczyński chciał jednego: żeby do wszystkich uroczystości państwowych jak największy dostęp mieli cywile i żeby to było dla nich za darmo - opowiada Beata Czekaj-Wiśniewska.
Wspomniany fotograf był jednym z nielicznych, którzy mieli prawo fotografowania wielkich postaci tamtych czasów - Józefa Piłsudskiego czy Ignacego Mościckiego. To właśnie jego ilustracje zawiera najbardziej znana przedwojenna publikacja o historii kawalerii, czyli "Księga jazdy polskiej".
To jednak Pikiel mógł wszystko
Ulubionym fotografem Józefa Piłsudskiego był jednak Witold Pikiel. - On rządził wszędzie, czy to przyszedł do Belwederu czy pojawił się na Zamku Królewskim, będącym ówczesną siedzibą prezydenta Ignacego Mościckiego - zdradza Beata Czekaj-Wiśniewska.
- Pikiel mógł podobno wszystko, ale też kochał Piłsudskiego. Dopóki Piłsudski żył, to Pikiel zawsze był w mundurze. Jak Piłsudski zmarł, zdjął mundur i dopiero założył go z powrotem już w latach II wojny światowej, kiedy najpierw był we Francji, a później w Londynie i tam został korespondentem wojennym - słyszymy.
W audycji również:
Jaka przyszłość czeka "polski" grafen - dwuwymiarową postać węgla nazwaną cudownym materiałem przyszłości? O realizowanych przez polskich badaczy i inżynierów projektach dotyczących nowych metod produkcji grafenu i o możliwościach zastosowania nanomateriałów węglowych, takich jak konstrukcje jachtów, elastyczne wyświetlacze, czujniki ciśnienia, czujniki glukozy, czy mobilne stacje oczyszczanie wody, opowiedział prof. Mariusz Zdrojek, prodziekan Wydziału Fizyki Politechniki Warszawskiej.
Czytaj także:
Tytuł audycji: "Wieczór odkrywców" w paśmie "Eureka"
Prowadził: Krzysztof Michalski
Goście: Beata Czekaj-Wiśniewska (zastępca dyrektora Centralnej Biblioteki Wojskowej), prof. Mariusz Zdrojek (prodziekan Wydziału Fizyki Politechniki Warszawskiej)
Data emisji: 29.08.2022 r.
Godzina emisji: 19.30
DS
"Miały pokazać, że to w końcu jest nasze polskie wojsko". Ważna rola fotografii po odzyskaniu niepodległości - Jedynka - polskieradio.pl