Badanie "da Vinci" o sytuacji zdrowotnej Polaków
- To badanie objęło 18 krajów oraz 6 tys. pacjentów, żeby zobaczyć, na ile my jako lekarze, jesteśmy skuteczni w osiąganiu dobrego celu dla cholesterolu LDL w zależności od ryzyka - mówi na antenie Programu 1 Polskiego Radia prof. Maciej Banach, prezes Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego. - Proszę pamiętać, że jak do nas przychodzi pacjent, to my oceniamy ryzyko sercowo-naczyniowe, czy jest ono niskie, czy wysokie - podkreśla.
- Okazało się, że Polska na tle krajów europejskich wypada bardzo źle. I dlatego my niestety, jak patrzymy na nasze ryzyko ogólne, to jest ono dla naszej populacji wysokie, a na przykład w krajach zachodnich jest niskie lub umiarkowane - wyjaśnia prof. Maciej Banach.
Dobry i zły cholesterol
Istnieją dwa główne typy cholesterolu: tak zwany dobry, czyli lipoproteiny o dużej gęstości (HDL), i zły, czyli lipoproteiny o małej gęstości (LDL). - Ten dobry cholesterol (HDL) działa dobrze z punktu widzenia przeciwmiażdżycowego, przeciwzapalnego, kiedy jesteśmy zdrowi. Kiedy pojawia się natomiast choroba, czyli np. otyłość, cukrzyca, nadciśnienie, palimy papierosy, mamy przewlekłą chorobę nerek, on się robi, najprościej mówiąc, niefunkcjonalny, czyli dysfunkcjonalny i może być tak samo promiażdzycowy, czyli proces miażdżycy będzie postępował jak w przypadku tego złego cholesterolu (LDL) - zwraca uwagę gość Jedynki.
Jak podkreśla Marek Kustosz, prezes Fundacji "To się leczy", często pacjenci nie są w stanie odczytać zapisu z badania zwanego lipidogramem. - Te opisy często są niejasne, niezrozumiałe dla nas pacjentów. Jeśli cholesterol jest wysoki, to zastanawiamy się, co dalej z tym zrobić i do kogo się udać - podkreśla.
Walka z wysokim cholesterolem
Czy od początku w walce z wysokim cholesterolem powinna być wdrażana farmakologia? - Zdecydowanie nie, dlatego że my zawsze zaczynamy od zmiany stylu życia. Jeżeli ryzyko naszego pacjenta jest niskie, to nie chcemy od razu włączać leczenia, bo wiemy, że jeżeli jest to izolowany czynnik ryzyka, jakim jest np. podwyższony poziom cholesterolu LDL, to czekamy trzy do sześciu miesięcy, sugerując zmianę stylu życia. Tak jak wspomniałem wcześniej, ta dieta niskocholesterolowa, wysiłek fizyczny i zmniejszenie masy ciała mogą się przełożyć na 25 proc. redukcji i dla pacjentów niskiego ryzyka ten oczekiwany poziom cholesterolu LDL powinien być poniżej 115 mg/dl - wyjaśnia prof. Maciej Banach. - Jeżeli mamy ryzyko od umiarkowanego do bardzo wysokiego, to powinniśmy jednak włączyć leki - dodaje.
Miażdżyca chorobą cywilizacyjną
Miażdżyca również może być następstwem niezdrowego stylu życia. Zmiany miażdżycowe mogą przyczynić się do rozwoju innych schorzeń, m.in. do zaburzeń rytmu serca czy zawału serca.
- Wiemy, że po pandemii ok. 20-21 milionów ludzi na świecie umiera rocznie na choroby sercowo-miażdżycowe. Te choroby są większym mordercą niż nowotwory i choroby układu oddechowego - przyznaje rozmówca Artura Wolskiego.
Zobacz też:
W audycji również:
Ekologiczny plastik
Dr hab. Wiesław Świętnicki z Instytutu Chemii Przemysłowej opracował całkowicie biodegradowalny plastik, który stworzył z odpadowych źródeł węgla. Proces otrzymywania nowego plastiku przyspiesza specjalny szczep bakterii. Nowy plastik, gotowy do wdrożenia produkcyjnego, potrafi, gdy jest taka potrzeba, rozłożyć się w trzy miesiące bez zanieczyszczenia naszej planety.
Tytuł audycji: Eureka
Prowadził: Artur Wolski
Goście: prof. Maciej Banach (Prezes Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego), Marek Kustosz (Prezes Fundacji "To się leczy"), dr hab. Wiesław Świętnicki (Instytut Chemii Przemysłowej)
Data emisji: 16.02.2023
Godzina emisji: 19.30
ans
Rewolucja w badaniach cholesterolu. Co jest miernikiem zagrożenia? - Jedynka - polskieradio.pl