Całkiem niedawno pasażerowie lotu z Poznania do Londynu mieli prawdziwego pecha. To znaczy? W kierunku Wielkiej Brytanii wystartowali z 30-godzinnym opóźnieniem z powodu awarii maszyny. - Pasażerowie przede wszystkim na początku powinni liczyć na opiekę. Przewoźnik, który operuje danym lotem powinien zapewnić pasażerom opóźnionego lotu posiłki adekwatne do czasu oczekiwania - przedstawia prawa pasażerów Renata Piwowarska.
Należy pamiętać, że wyróżniamy 3 rodzaje tras: krótkie do 1500 km, następnie wewnątrz europejskie do 3500 km i międzykontynentalne powyżej 3500 km. Co to oznacza dla nas, jeśli chodzi o opiekę ze strony linii lotniczej? - Przy opóźnieniu na tej najkrótszej trasie, przewoźnik lotniczy już po 2 godzinach jest zobowiązany do zapewnienia opieki na lotnisku w postaci posiłków i napojów - odpowiada krótko rozmówczyni Programu 1.
Co jednak, jeśli opóźnienie wynosi nie 2 godziny, a 30? - Domyślam się, że czas oczekiwania pasażerów obejmował też noc, więc przewoźnik lotniczy w takiej sytuacji powinien również zapewnić hotel, dojazd do hotelu i powrót następnego dnia z hotelu na lotnisko. To wszystko oczywiście na koszt przewoźnika - tłumaczy Renata Piwowarska.
Jakie odszkodowanie dla pasażera?
Pasażerowie, w związku z opóźnieniem lotu, mogą złożyć reklamacje do linii lotniczej i ubiegać się o odszkodowania. - Na trasie do 1500 km jest najmniejsze odszkodowanie 250 euro, na trasach wewnątrz wspólnotowych i do 3500 km to jest 400 euro, natomiast najdłuższe trasy to już 600 euro - mówi Renata Piwowarska.
- Minimalne opóźnienie to 3 godziny. Jeżeli pasażer dotarł do miejsca docelowego z opóźnieniem powyżej 3 godzin, to może ubiegać się o odszkodowanie. Muszę jednak zaznaczyć, że są okoliczności niezależne od przewoźników i w takiej sytuacji mogą uchylić się od wypłaty odszkodowania, co jest zgodne z prawem - dodaje.
Do tych okoliczności zaliczamy warunki pogodowe, ponieważ te wpływają na bezpieczeństwo naszego lotu, ale także strajki niezależne od przewoźnika (np. protest pracowników obsługi lotów).
- Jeżeli pasażer uznaje, że poniósł większe szkody niż to ryczałtowe odszkodowanie, to na podstawie wykazania takich szkód, ale już przed sądem powszechnym i zgodnie z ogólnymi przepisami kodeksu cywilnego, może domagać się wyższego odszkodowania - kontynuuje Renata Piwowarska.
Overbooking, czyli nie ma miejsca dla pasażera z biletem
Zdarza się, że linie lotnicze stosują tzw. overbooking. Na czym on polega? - Nie jest tajemnicą, że przewoźnicy sprzedają więcej biletów niż mają miejsc, kalkulując swoje koszty i zyski. Zawsze się zdarza, że jakiś procent pasażerów nie dociera na lotnisko i mamy do czynienia z tzw. overbookingiem, czyli nasz bilet został sprzedany dwukrotnie - wyjaśnia Renata Piwowarska.
Co w sytuacji, kiedy dotarliśmy do bramki i słyszymy, że wszyscy nie wejdą na pokład? - W pierwszej kolejności przewoźnik lotniczy powinien wezwać ochotników do rezygnacji z lotu. Jeżeli ktoś może sobie pozwolić na lot dzień później, to oczywiście następuje to w ramach porozumienia o odpowiedniej rekompensacie. Zachętą jest odszkodowanie, ale może też być jakieś wyższe (niż przyjęte ryczałtowo - red.). Jeśli nie ma ochotników, wtedy przewoźnik ma prawo nie zabrać niektórych pasażerów na pokład i wtedy przysługuje im odpowiednia opieka w postaci posiłków, napojów, zapewnienia lotu alternatywnego. Jeśli jest to następnego dnia, to z hotelem i transportem oraz odszkodowania w zależności od długości trasy - dodaje ekspertka.
Czytaj także:
Tytuł audycji: Cztery pory roku
Prowadził: Patryk Michalski
Gość: Renata Piwowarska (rzecznik praw pasażerów przy Urzędzie Lotnictwa Cywilnego)
Data emisji: 11.06.2024 r.
Godzina emisji: 11.15
DS
Kiedy pasażerowi przysługuje odszkodowanie za opóźniony lot? Wyjaśnia ekspertka - Jedynka - polskieradio.pl