Podczas misji PROBA-3 satelity mają ze sobą współpracować i wspólnie wykonać obserwacje. - Będąc na Ziemi, mamy czasami możliwość obserwowania zaćmienia Słońca, i to jest dobra okazja do obserwowania korony słonecznej. Jednak okazja niedoskonała, bo trwająca kilka minut i zakłócona przez samo działanie atmosfery. Gdybyśmy to oglądali z kosmosu, to atmosfera nie będzie nam już przeszkadzać - mówi dyrektor Centrum Badań Kosmicznych PAN dr hab. inż. Piotr Orleański.
Misja PROBA-3 już w 2024 roku
Satelity będą oddalone od siebie o 140 metrów. - Kilka godzin z tej orbity będzie spożytkowane na to, żeby satelity latały w ściśle określonej formacji. Jeden satelita, zawierający duży dysk, będzie leciał z przodu i zasłaniał Słońce. Drugi satelita 140 metrów za nim będzie obserwował koronę słoneczną - wyjaśnia ekspert. Misja pozwoli na obserwację korony słonecznej bez żadnych zakłóceń przez 6 godzin raz na 20 godzin.
Czym jest korona słoneczna?
Korona słoneczna ma dużo wyższą temperaturę niż samo Słońce. Temperatura powierzchni Słońca wynosi około 6000 K, a korony słonecznej - kilka milionów K. - Są teorie, które opisują mechanizmy fizykochemiczne, jakie mogłyby wywołać takie wysokie temperatury, ale to wszystko trzeba jeszcze potwierdzić - zauważa dr hab. inż. Piotr Orleański.
- Dodatkowo korona słoneczna to miejsce, gdzie powstaje wiatr słoneczny, czyli ta część strumienia elektronów, protonów, która dociera do Ziemi w postaci wiatru słonecznego i w wielu przypadkach zakłóca łączność radiową. Rozbłyski na Słońcu, poprzez koronę słoneczną i wiatr słoneczny, powodują bardzo duże zwiększenie promieniowania na Ziemi - kontynuuje.
Stąd bardzo ważna jest obserwacja pogody kosmicznej. - To cały zespół obserwacji, które służą do tego, żeby ocenić, jaki strumień wysokoenergetycznych cząstek zmierza w danym momencie do Ziemi i jak to może odbić się np. na pracy satelitów na niskich orbitach Ziemi - tłumaczy dr hab. inż. Piotr Orleański.
Ponadto w audycji:
Perowskity z Polski w kosmosie. Słowo "perowskity" coraz częściej pojawia się w przestrzeni informacyjnej. Tym razem w kontekście pierwszego takiego przedsięwzięcia z udziałem technologii z Polski - jako panele słoneczne jednego z satelitów. Perowskit to minerał występujący w przyrodzie. Odnaleziono go w 1838 roku na Uralu. Nazwany został na cześć słynnego rosyjskiego mineraloga Lwa Perowskiego.
Perowskity mają umiejętność wyłapywania światła słonecznego, co pozwala przekształcić energię słoneczną w prąd. Dla jednych to wydarzenie sezonu, dla drugich początek rewolucji w energetyce opartej na panelach słonecznych. Czym są perowskity, gdzie już znajdują zastosowanie? O tym w rozmowie z dr. Aleksandrem Urbaniakiem z Wydziału Fizyki Politechniki Warszawskiej.
Zobacz też:
Tytuł audycji: Eureka
Prowadziła: Dorota Truszczak
Goście: dr hab. inż. Piotr Orleański (dyrektor Centrum Badań Kosmicznych PAN), dr Aleksander Urbaniak (Wydział Fizyki Politechniki Warszawskiej)
Data emisji: 14.11.2023 r.
Godzina emisji: 19.30
DS/zch