Mateusz Mirocha, prezes Fundacji Edukacji i Sztuki, chce pokazać młodzieży, że lekcje mogą być interesujące. - Taka forma edukacji jak film w trakcie lekcji to nie tylko dobry moment na to, żeby przespać się w ostatniej ławce, ale też żeby coś ciekawego z tego wynieść - przybliża.
- Uwaga młodego widza, głównie przez social media, jest dość mocno ograniczona. W tym momencie długie formy nas nudzą. Fundacja chce dążyć do tego, żeby w jak najkrótszej formie, przystępnie dla młodego widza, móc przekazać jak najwięcej informacji o danym bohaterze. Zrobiliśmy już jeden film historyczny o rotmistrzu Pileckim, teraz o Koperniku, tworzymy również inne krótkie treści - dodaje Mateusz Mirocha.
Gość Jedynki przyznaje, że taka forma edukacji się sprawdza. - Lekcja jest ciekawa i daje możliwość nauczycielowi, żeby na pierwszej godzinie lekcyjnej obejrzeć film, a na drugiej opracować całą postać historyczną - tłumaczy.
Fakty nie są suche
Film "Copernicus" trwa 25 minut i opowiada o Koperniku poprzez postacie, które historycznie nie są udokumentowane do końca. - Cała ta forma polega na tym, że po pierwsze o postaciach historycznych nie do końca wiemy wszystko z tego okresu. Są pewne luki w udokumentowaniu wielu rzeczy i my wykorzystujemy je, żeby wprowadzić bohaterów pobocznych, którzy ubarwiają naszą historię. Dzięki temu te fakty nie są suche, a postacie nabierają tempa w historii i są w stanie zaprezentować głównych bohaterów w sposób bardziej kreatywny i przyciągający - mówi Mateusz Mirocha.
- Nasza wiedza o Koperniku sprowadza się głównie do tego, że "zatrzymał Słońce i ruszył Ziemię". Wydaje mi się, że wszyscy zatrzymaliśmy się na tym w promocji Mikołaja Kopernika, ale też w promocji miast związanych z Mikołajem Kopernikiem (…). Z jednej strony miał życie, które poświęcił nauce, więc nie był postacią akcji i sensacji, z drugiej strony pełnił dość ważną rolę dla współczesnej Polski. O tym też trochę traktuje nasz film, żeby pokazywać Mikołaja Kopernika jako postać, z której można czerpać przykłady moralne i nieustającą chęć do poszerzania wiedzy - dodaje ekspert.
Gość Jedynki podkreśla, że jest to film fabularny, a nie dokumentalny czy reportaż. - Na ten moment film jest najlepszym medium, żeby dotrzeć z warstwą edukacyjną. Nie wiem, czy tak będzie za 10 lat, ale aktualnie film najbardziej zatrzymuje młodych widzów - twierdzi.
Źródło: Fundacja Edukacji i Sztuki/Youtube
Zaczęło się od Roku Kopernikańskiego
Skąd pomysł na film o Mikołaju Koperniku? - W zeszłym roku mieliśmy Rok Kopernikański i wtedy zrodził się ten pomysł. Żeby stworzyć dobrą produkcję, niestety potrzeba dużo czasu, dlatego niemożliwym było stworzyć film od preprodukcji po całą postprodukcję, który udałoby się zrealizować w Roku Kopernikańskim - zauważa Mateusz Mirocha.
- Ma to być film, który będzie opowiadał historię Mikołaja Kopernika nie w tym roku, nie za rok, tylko przez wiele lat. Mamy taką nadzieję, że będzie to narzędzie dla nauczycieli, które dzięki swojej jakości i uniwersalności będzie wykorzystywane jeszcze przez wiele lat - kontynuuje.
Zobacz także:
W audycji również:
"Archeologia logiki" - to tytuł najnowszej publikacji profesora Andrew Schumanna z Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Książka analizuje powstanie logiki i jej rozpowszechnienie oraz wczesne formy jej refleksji, a także porównuje sposoby, w jakich logika była używana w starożytnych kulturach oraz w jakich będzie używana w XXI wieku. Gość: prof. Andrew Schumann, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.
Tytuł audycji: Eureka
Prowadził: Jakub Domoradzki
Goście: Mateusz Mirocha (prezes Fundacji Edukacji i Sztuki), prof. Andrew Schumann (Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie)
Data emisji: 28.08.2024 r.
Godzina emisji: 19.30
DS/wmkor